Żądamy, aby nowy rząd zabronił dodawania fluoru do wody pitnej.

Fluor, fluoryzacja, to destrukcyjne, a w wielu przypadkach śmiertelne „zabawki” w rękach koncernów medycznych i polityków. Dozwolona dawka w Polsce wynosi 1 mg fluoru na l litr wody. W USA, gdzie koncerny farmaceutyczne robią co chcą, norma jest dużo mniejsza, wynosi 0,85 mg/l.

Już przy 0.3 mg/l wody, fluor powoduje uszkodzenia trzustki, cukrzycę oraz zmiany IQ. Do tego dochodzi bardzo popularna w szkołach fluoryzacja.

Czy musimy się na to wszystko zgadzać?

Fluor ogłupia nasze dzieci

Doktor Jerzy Jaśkowski tak opisuje działanie fluoru:

„Fluor jest rakotwórczy. Fluor został uznany za niejednoznacznie rakotwórczy przez National Cancer Institute, Program toksykologiczny. Dalsze badania przez Departament Zdrowia w New Jersey już teraz potwierdziły 6,9-krotny wzrost raka kości u młodych mężczyzn. Wcześniejsze badania wykazały 5% wzrost wszystkich rodzajów nowotworów w społecznościach fluoryzowanych.
Fluor zwiększa ilość złamań biodra. Picie fluoryzowanej wody podwaja liczbę złamań szyjki kości udowej u starszych mężczyzn i kobiet. Bardzo niski poziom fluoryzacji wody 0,1 ppm nadal produkuje istotne statystycznie zwiększenie złamań szyjki kości udowej. (Bordeaux Badanie JAMA 1994)
Fluor zwiększa niepłodność. Stwierdzono, że fluoryzacja zwiększa niepłodność kobiet. Picie wody i branie leków zawierających fluor (FDA) – naukowcy określili ścisłą korelację między zmniejszającymi się całkowitymi wskaźnikami płodności u kobiet, w wieku 10 – 49 lat , a zwiększonym stężeniem fluorków. Poinformowali również, że z przeglądu wszystkich badań przeprowadzonych na zwierzętach wynika, że fluorek wpływa negatywnie na płodność u większości gatunków zwierząt.
Fluor zwiększa fluorozę: nieprzezroczyste białe plamy i brązowe brzydkie zęby, spowodowane są fluorem. Fluoroza dotyka obecnie jedno na pięć, lub więcej dzieci w kraju.
Fluor nie zmniejsza próchnicy. Fluor nie jest skuteczny w redukcji próchnicy. Nie stwierdzono korelacji pomiędzy poziomem fluoru w wodzie i próchnicy. Próchnica jest związana z poziomem wykształcenia i finansami rodziców.
Fluor nie jest zatwierdzony przez FDA. FDA uważa fluorek za niezatwierdzony nowy lek, dla którego nie ma żadnego dowodu bezpieczeństwa, lub efektywności. FDA uważa, że fluorek nie jest koniecznym, czy niezbędnym składnikiem odżywczym.
Fluor jest wysoce toksyczny. Międzynarodowa Akademia Medycyny i Oral Toxicology sklasyfikowały fluorek jako niezatwierdzony lek dentystyczny, ze względu na wysoką toksyczność”.

Apelujemy do nowego rządu

Wpływ lobby medyczne na politykę zdrowia jest bardzo wyraźny. Polacy są źle leczeni. Winni są za to lekarze, jak i politycy, którzy nie umieją sprzeciwić się koncernom farmaceutycznym.

Mamy bardzo świeży przykład doktora Marka Bachańskiego, który został dyscyplinarnie zwolniony z IPCZD – Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie.

Za co?

Za skuteczne leczenie olejem z konopi śmiertelnie chorych dzieci na lekooporną padaczkę. Dużo pisał na ten temat jeden z większych ekspertów w Polsce i na świecie, Jerzy Zięba.

Problem walki polityków z bogatymi koncernami jest trudny. Politycy najpierw muszą mieć wiedzę o problemie, następnie użyć skutecznych argumentów. Tej wiedzy nie miał Andrzej Duda, podpisując ustawę o obowiązkowych szczepieniach.

Postanowiliśmy pomóc nowemu rządowi i dostarczyć bardzo skuteczny argument na wycofanie fluoryzacji oraz na całkowity zakaz dodawania fluoru do każdej wody pitnej: butelkowanej i kranówki.

Podpowiadamy: politycy powinni posłużyć się przykładem z Izraela – Państwa żydowskiego. Jest to jedno z najbardziej wpływowych państw na świecie. Tamtejszy Sąd Najwyższy, nakazał zaprzestanie fluoryzacji wody pitnej. Nakaz wszedł w życie latem 2014 roku.

Według argumentacji autorów projektu, fluoryzacja powoduje nie tylko poważne zastrzeżenia co do jej bezpieczeństwa dla organizmu, ale według badań nie przynosi żadnych pozytywnych efektów dla populacji. Sąd zabronił nie tylko obowiązkowej fluoryzacji w szkołach, ale każdej innej.

Kolejne kraje, które zabroniły fluoru to między innymi: Szwajcaria i Norwegia.

Polska jak zwykle znajduje się na szarym końcu w skutecznym leczeniu wielu chorób i przeciwdziałaniu kolejnym.

Ten trochę polityczny artykuł na stronie Marty, należy skwitować słowami Jerzego Jaśkowskiego:

„Fluoryzacja w szkołach powinna być karalna jako świadome trucie dzieci i młodzieży z chęci zysku. Nie może się nikt obecnie tłumaczyć, że o tym nie wie. Pracownicy Sanepidów, zamiast karać PT Rodziców za nieszczepienie dzieci, powinni karać dyrektorów szkół i kuratorów za trucie w szkołach dzieci i młodzieży”.

Czas na walkę z niewiedzą i strachem…

Robert Brzoza

Źródło: https://martabrzoza.pl/prawo/zadamy-aby-nowy-rzad-zabronil-dodawania-fluoru-do-wody-pitnej/