Lipoproteina(a) – wróg serca

6 lip, 2025 | Zdrowie | 0 komentarzy

Co musisz o niej wiedzieć, bo lekarz zazwyczaj o niej nie wspomina

Większość osób kojarzy zagrożenia dla serca głównie z cholesterolem LDL, nadciśnieniem czy wysokim poziomem cukru. Jednak wiele przypadków zawału serca czy udaru zdarza się… mimo idealnych wyników tych parametrów. Co je łączy? Odpowiedź często brzmi: Lipoproteina(a) – skrótowo Lp(a) – cichy, genetyczny czynnik ryzyka, o którym mówi się zdecydowanie za mało.

Dla wielu to wciąż nieznany termin, mimo że może potroić ryzyko choroby serca. Co więcej – poziom Lp(a) rzadko jest zlecany przez lekarzy, choć szacuje się, że nawet 1 na 5 osób ma jej zbyt wysoki poziom.

Czym właściwie jest Lp(a)?

Lipoproteina(a) to cząsteczka lipidowa produkowana w wątrobie. Zbudowana jest podobnie do cholesterolu LDL, ale zawiera dodatkowo apolipoproteinę(a) – właśnie to sprawia, że Lp(a) ma wyjątkowo miażdżycorodne i zakrzepowe właściwości.

Dlaczego to takie ważne? Bo w przeciwieństwie do cholesterolu LDL, którego poziom można skutecznie obniżać dietą, aktywnością fizyczną czy lekami – Lp(a) zależy w niemal 90% od genów i zazwyczaj przez całe życie utrzymuje się na podobnym poziomie.

Dlaczego Lp(a) jest groźna?

Lp(a) nie tylko przyczynia się do powstawania blaszek miażdżycowych, ale również zawiera komponenty, które hamują rozpuszczanie skrzepów. W skrócie:

  • nasilona miażdżyca,
  • większa skłonność do zakrzepów i zatorów,
  • podwójne ryzyko udaru i zawału,
  • niewydolność wieńcowa nawet u osób z dobrym stylem życia.

Wysokie poziomy Lp(a) trzykrotnie zwiększają ryzyko przedwczesnych incydentów sercowo-naczyniowych, zwłaszcza u osób młodych.

Kiedy i dlaczego warto zbadać Lp(a)?

Choć poziom Lp(a) jest względnie stały (bo genetycznie zaprogramowany), jedno oznaczenie w życiu może zadecydować o profilaktyce, leczeniu i stylu życia. Oznaczenie Lp(a) jest szczególnie ważne, jeśli:

  • masz historię zawałów lub udarów w rodzinie,
  • ktoś w rodzinie zmarł nagle przed 55. rokiem życia,
  • miałeś/-aś zawał lub udar mimo dobrych wyników cholesterolu,
  • chorujesz na miażdżycę, zakrzepicę, anginę wieńcową,
  • występują u Ciebie nawrotowe incydenty sercowe mimo leczenia.

Optymalny poziom Lp(a) to <30 mg/dl, natomiast wartości powyżej 50 mg/dl oznaczają istotnie podwyższone ryzyko.

Co można zrobić, jeśli masz wysoki poziom Lp(a)?

Choć genów nie da się zmienić, można znacząco zredukować ryzyko poprzez:

Zmniejszenie stanu zapalnego

  • Dieta roślinna z dużą ilością warzyw, owoców jagodowych, ziół, przypraw (imbir, kurkuma),
  • Suplementy: resweratrol, glutation, witamina C, melatonina.

Zwiększenie elastyczności naczyń

  • Kwasy omega-3 (EPA, DHA),
  • Koenzym Q10,
  • Magnez i potas.

Unikanie prozapalnych produktów

  • Tłuszcze trans,
  • Potrawy smażone i grillowane,
  • Alkohol,
  • Przetworzona żywność.

Specjalistyczne terapie i leki

  • Niacyna (witamina B3) – w wysokich dawkach potrafi obniżyć Lp(a),
  • W przyszłości: inhibitory RNA dla Lp(a) – obecnie w badaniach klinicznych.
Dlaczego lekarze rzadko zlecają Lp(a)?

Niestety, pomimo rosnącej liczby dowodów naukowych, oznaczenie Lp(a) nie znajduje się jeszcze w standardowej liście badań przesiewowych. Powody są prozaiczne:

  • Brak wiedzy wśród lekarzy,
  • Niedostępność refundacji,
  • Brak „natychmiastowego” leku.

A przecież jedno badanie krwi może zmienić całe podejście do profilaktyki i uratować życie.

Co mówią badania?
  • Badanie LURIC (Ludwigshafen Risk and Cardiovascular Health Study): osoby z najwyższym poziomem Lp(a) miały 3–5 razy większe ryzyko zawału serca.
  • The Copenhagen City Heart Study: potwierdziło związek wysokiego Lp(a) z przedwczesną śmiercią sercowo-naczyniową.
  • JAMA Cardiology 2019: nowe terapie genowe mogą w przyszłości obniżać Lp(a) o ponad 80%.
Nie czekaj, aż będzie za późno

Lipoproteina(a) to cichy morderca – nie boli, nie daje objawów, a może zniszczyć serce lub doprowadzić do udaru w najmniej spodziewanym momencie.

Zbadaj ją choć raz w życiu.
Zrób to szczególnie, jeśli masz historię sercowo-naczyniową w rodzinie.
Zadbaj o dietę, suplementację, sen i stres.

W dzisiejszym świecie najlepszą medycyną jest profilaktyka. I wiedza, której często nie usłyszysz w gabinecie lekarskim.

Redakcja

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Subskrybuj newsletter i odbieraj naszą gazetę na e-mail

Kategorie

Archiwum