Czy wiosenne słońce wystarczy? Dlaczego nadal warto suplementować witaminę D?

19 kwi, 2025 | Porady | 0 komentarzy

Wiosna wreszcie przyszła – słońce wygląda zza chmur, dni są coraz dłuższe, a my z chęcią wychodzimy na spacery, rowery i łapiemy pierwsze promienie. Często wtedy pojawia się myśl: „Po co brać witaminę D, skoro jestem codziennie na dworze?”

Brzmi logicznie, ale rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana. Bo choć promienie UVB rzeczywiście uruchamiają w naszej skórze produkcję witaminy D, to warunki do tego muszą być naprawdę konkretne – a wcale nie tak łatwo je spełnić.

Produkcja witaminy D to więcej niż tylko słońce

Aby organizm był w stanie sam wyprodukować odpowiednią ilość witaminy D, muszą być spełnione pewne warunki:

  • trzeba odsłonić skórę – minimum przedramiona i nogi,
  • spędzić na słońcu ok. 30–45 minut dziennie, najlepiej między 10:00 a 15:00,
  • nie używać filtrów UV,
  • niebo musi być czyste i bezchmurne,
  • a ciało nie może być zakryte ubraniami – nawet cienką koszulką z długim rękawem.

Dodatkowo, synteza witaminy D przez skórę działa najefektywniej tylko od późnej wiosny do wczesnej jesieni – czyli mniej więcej od końca kwietnia do września.

Ale dlaczego to nadal za mało?
1. Pogoda lubi płatać figle

Wiosna bywa nieprzewidywalna – raz słońce, raz wiatr, raz 15°C, a raz 8°C. W takich warunkach trudno codziennie odsłaniać skórę na dłużej niż kilka minut.

2. Filtry przeciwsłoneczne zatrzymują UVB

Filtry niestety – blokują produkcję witaminy D. Więc jeśli stosujesz kremy z SPF, to organizm nie wytworzy tej witaminy nawet w pełnym słońcu.

3. Z wiekiem produkcja spada

Skóra starszych osób (powyżej 65. roku życia) znacznie słabiej przekształca promienie słoneczne w witaminę D. Nawet jeśli seniorzy spędzają czas na słońcu, ich organizm nie jest w stanie „wyprodukować” wystarczającej ilości. Eksperci są zgodni – osoby starsze powinny suplementować D3 niezależnie od pogody.

4. Nadwaga i problemy zdrowotne

U osób z nadmierną masą ciała, witamina D „chowa się” w tkance tłuszczowej i nie jest dostępna dla organizmu. Podobnie w przypadku problemów z nerkami lub wątrobą – mimo ekspozycji na słońce, witamina D może nie zostać odpowiednio przetworzona i aktywowana.

A co z suplementacją?

Suplementowanie dobrej jakości witaminy D3 to skuteczne rozwiązanie – szczególnie jeśli:

  • nie masz codziennie możliwości przebywać na słońcu w wymaganym czasie,
  • zakrywasz ciało ubraniami,
  • używasz kremów z filtrem,
  • jesteś po 65. roku życia,
  • masz problemy z wagą, skórą lub wątrobą,
  • Twój poziom 25(OH)D we krwi jest niski lub na granicy normy.

Najlepiej spożywać witaminę D z dodatkiem witaminy K2.

Słońce? Tak! Ale z głową

Nie chodzi o to, by rezygnować ze słońca – wręcz przeciwnie. Kąpiele słoneczne mają ogromny wpływ na nastrój, odporność, rytm dobowy i zdrowie psychiczne. Ale nie zawsze wystarczą, by zadbać o witaminę D.

Dlatego:

✔️ badaj poziom witaminy D co jakiś czas,
✔️ konsultuj dawkę z lekarzem lub dietetykiem,
✔️ traktuj słońce jako dodatek – nie główne źródło.

Redakcja

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Subskrybuj newsletter i odbieraj naszą gazetę na e-mail

Kategorie

Archiwum