Spójrzmy prawdzie w oczy – świat nie kręci się wokół Ciebie. I to jest… dobra wiadomość! Bo dzięki temu możesz w końcu odetchnąć, rozluźnić mięśnie twarzy, przestać udawać powagę profesora od fizyki kwantowej i po prostu… być sobą.
Ludzie nie myślą o Tobie tak dużo, jak myślisz, że myślą
Wiesz, ta sytuacja, kiedy przez przypadek powiedziałeś „na zdrowie” komuś, kto tylko kichnął w myślach? I teraz od trzech dni analizujesz, czy nie wyszło dziwnie? Otóż… ów człowiek już dawno zapomniał, że w ogóle kichnął.
Więc serio – jeśli raz pomylisz sól z cukrem w cieście, zrobisz sobie selfie z włączonym fleszem w teatrze albo powiesz „smacznego” zanim kelner doniesie jedzenie – to nie jest koniec świata. To jest treść życia.
Życie jest zbyt krótkie, żeby być wiecznie spiętym jak kabel HDMI
Owszem, można przez życie przejść z kamienną miną i poważnym podejściem do wszystkiego – ale po co? Ludzie, którzy potrafią śmiać się z siebie, żyją dłużej (albo przynajmniej wydają się żyć fajniej).
Zamiast martwić się, że masz dwa różne skarpetki – zrób z tego modowy manifest. Niech świat się dowie, że jesteś odważny, kolorowy i trochę nieogarnięty – i że to jest okej!
Błąd to nie koniec – to świetna anegdota
Jeśli wszystko w Twoim życiu przebiega gładko – gratulacje, ale… czy masz z czego się pośmiać przy stole?
Z kolei jeśli pomyliłeś „teściową” z „teslą” w wiadomości głosowej – masz hit wieczoru. Ludzie zapamiętują gafy, bo są ludzkie. I śmieszne. A poza tym – kto nie przejęzyczył się nigdy w najgorszym możliwym momencie, niech pierwszy rzuci pilotem od telewizora.
Perfekcja jest przereklamowana. Luz się ceni!
Nie musisz być zawsze idealny. Możesz być tym, który zapomniał, gdzie zaparkował. Tym, który wypowiedział „proszę pani” do mężczyzny. Tym, który zamówił pizzę, będąc na diecie i udaje, że to dla „znajomego”.
Śmiej się z tego. Pokaż, że masz dystans. To właśnie dystans do siebie sprawia, że inni chcą z tobą być. Bo nie ma nic bardziej przyciągającego niż człowiek, który potrafi być niedoskonały z klasą i humorem.
Nie traktuj siebie zbyt poważnie. Bo jak się okazuje, nikt inny też tego nie robi. 😉 Śmiej się z siebie częściej, pozwól sobie na błędy, ciesz się gafami i zamieniaj potknięcia w taniec. W końcu… życie to nie Excel. Tu nie wszystko musi się zgadzać.
Redakcja

0 komentarzy