Wiosna wreszcie przyszła – słońce wygląda zza chmur, dni są coraz dłuższe, a my z chęcią wychodzimy na spacery, rowery i łapiemy pierwsze promienie. Często wtedy pojawia się myśl: „Po co brać witaminę D, skoro jestem codziennie na dworze?”
Brzmi logicznie, ale rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana. Bo choć promienie UVB rzeczywiście uruchamiają w naszej skórze produkcję witaminy D, to warunki do tego muszą być naprawdę konkretne – a wcale nie tak łatwo je spełnić.
Produkcja witaminy D to więcej niż tylko słońce
Aby organizm był w stanie sam wyprodukować odpowiednią ilość witaminy D, muszą być spełnione pewne warunki:
- trzeba odsłonić skórę – minimum przedramiona i nogi,
- spędzić na słońcu ok. 30–45 minut dziennie, najlepiej między 10:00 a 15:00,
- nie używać filtrów UV,
- niebo musi być czyste i bezchmurne,
- a ciało nie może być zakryte ubraniami – nawet cienką koszulką z długim rękawem.
Dodatkowo, synteza witaminy D przez skórę działa najefektywniej tylko od późnej wiosny do wczesnej jesieni – czyli mniej więcej od końca kwietnia do września.
Ale dlaczego to nadal za mało?
1. Pogoda lubi płatać figle
Wiosna bywa nieprzewidywalna – raz słońce, raz wiatr, raz 15°C, a raz 8°C. W takich warunkach trudno codziennie odsłaniać skórę na dłużej niż kilka minut.
2. Filtry przeciwsłoneczne zatrzymują UVB
Filtry niestety – blokują produkcję witaminy D. Więc jeśli stosujesz kremy z SPF, to organizm nie wytworzy tej witaminy nawet w pełnym słońcu.
3. Z wiekiem produkcja spada
Skóra starszych osób (powyżej 65. roku życia) znacznie słabiej przekształca promienie słoneczne w witaminę D. Nawet jeśli seniorzy spędzają czas na słońcu, ich organizm nie jest w stanie „wyprodukować” wystarczającej ilości. Eksperci są zgodni – osoby starsze powinny suplementować D3 niezależnie od pogody.
4. Nadwaga i problemy zdrowotne
U osób z nadmierną masą ciała, witamina D „chowa się” w tkance tłuszczowej i nie jest dostępna dla organizmu. Podobnie w przypadku problemów z nerkami lub wątrobą – mimo ekspozycji na słońce, witamina D może nie zostać odpowiednio przetworzona i aktywowana.
A co z suplementacją?
Suplementowanie dobrej jakości witaminy D3 to skuteczne rozwiązanie – szczególnie jeśli:
- nie masz codziennie możliwości przebywać na słońcu w wymaganym czasie,
- zakrywasz ciało ubraniami,
- używasz kremów z filtrem,
- jesteś po 65. roku życia,
- masz problemy z wagą, skórą lub wątrobą,
- Twój poziom 25(OH)D we krwi jest niski lub na granicy normy.
Najlepiej spożywać witaminę D z dodatkiem witaminy K2.
Słońce? Tak! Ale z głową
Nie chodzi o to, by rezygnować ze słońca – wręcz przeciwnie. Kąpiele słoneczne mają ogromny wpływ na nastrój, odporność, rytm dobowy i zdrowie psychiczne. Ale nie zawsze wystarczą, by zadbać o witaminę D.
Dlatego:
✔️ badaj poziom witaminy D co jakiś czas,
✔️ konsultuj dawkę z lekarzem lub dietetykiem,
✔️ traktuj słońce jako dodatek – nie główne źródło.
Redakcja

0 komentarzy