Unikajmy higienizacji ziół, by zachować ich pełną wartość

10 sty, 2025 | Zdrowie | 0 komentarzy

Wielu zwolenników naturoterapii promuje stosowanie ziół i często podkreśla znaczenie minimalnego przetwarzania surowców roślinnych, aby zachować ich pełną wartość leczniczą. Polskie prawo wymaga, aby produkty spożywcze, w tym zioła, były bezpieczne dla zdrowia konsumenta i choć nie ma jednoznacznego wymogu, by wszystkie zioła były poddawane higienizacji to mało prawdopodobne, że w sklepach zielarskich znajdziemy produkty nie poddane temu procesowi.

Proces higienizacji ziół to proces technologiczny stosowany w przemyśle zielarskim surowców roślinnych, takich jak zioła, przyprawy czy herbaty. Ma na celu zapobieganie rozwojowi pleśni, grzybów i bakterii, przedłużenie trwałości produktów czy spełnianie standardów sanitarnych i wymagań eksportowych co nie zawsze potem idzie w parze z zachowaniem najwyższej jakości ziół. Stosowanie higienizacji prowadzi do utraty witamin, substancji aktywnych, niszczy delikatne związki organiczne, np. olejki eteryczne, prowadzi do utleniania niektórych związków czynnych w ziołach, wpływając tym samym na jakość aromatu i smak. Stosowanie do higienizacji niektórych gazów może być szkodliwe dla ludzi i środowiska, może pozostawiać śladowe ilości tych gazów w produktach.

Do higienizacji stosuje się takie metody jak:
– promieniowanie jonizujące (radiacyjne) gdzie zioła są poddawane działaniu promieniowania gamma, rentgenowskiego lub strumienia elektronów,
– obróbkę termiczną (parowanie lub suszenie w wysokiej temperaturze) – zioła są traktowane gorącą parą wodną lub suszone w wysokiej temperaturze,
– ozonowanie – zioła są poddawane działaniu ozonu, który działa jako silny utleniacz, niszczy mikroorganizmy,
– gazowanie (fumigacja) – zioła są traktowane gazami dezynfekującymi, takimi jak dwutlenek węgla, tlenek etylenu czy fosforowodór,
– filtrację mechaniczną, która polega na oczyszczaniu ziół za pomocą sit, separatorów powietrznych lub maszyn wibracyjnych w celu usunięcia zanieczyszczeń,
– mikrofiltrację gazową i próżniową (obróbka w atmosferze kontrolowanej np. próżnia lub gaz obojętny, jak azot)
– oraz ultradźwięki, promieniowanie UV (ultrafioletowe) czy obróbkę hydrostatyczną.

Każda metoda ma swoje zalety i wady, dlatego wybór techniki higienizacji zależy od rodzaju ziół, ich przeznaczenia oraz wymagań jakościowych. W przemyśle bardzo często stosuje się kombinację kilku metod. Nietrudno więc sobie wyobrazić jaką wartość dla zdrowia mają zioła poddane obróbce w wysokiej temperaturze, promieniowaniu rentgenowskiemu czy działaniu fosforowodoru?

Na szczęście w Polsce, USA czy wielu innych krajach intensywna higienizacja ziół z ogródka czy tych samodzielnie zebranych na polach lub w lesie nie jest jeszcze objęta obowiązkiem. Zamiast stosowania przemysłowych procesów sami możemy zadbać o odpowiednie zabezpieczenie, stosując delikatne, tradycyjne metody suszenia i przechowywania, które pozwalają zachować ich właściwości. Zbierajmy zioła z ekologicznie czystych miejsc. Jeśli zdecydujemy się na ich zakup, wybierajmy je od zaufanych sprzedawców, którzy gwarantują ich pochodzenie i jakość. Celem higienizacji jest przede wszystkim zapewnienie norm jakościowych, które są dość rygorystyczne, co nie zawsze idzie w parze z zachowaniem wartości ziół, przypraw czy herbat. Zadbajmy o jakość ziół, a nie o ich ilość. Naturalnie zebrane, prawidłowo zabezpieczone (np. suszenie w przewiewnym, suchym i zaciemnionym miejscu lub wielogodzinne suszenie w temperaturze 35-40°C w piekarniku czy suszarce do żywności, lub mrożenie zmiksowanych ziół, np. pokrzyw, które można dodać do shake’ów) i przechowywane zioła mają wyższą wartość terapeutyczną niż masowo produkowane produkty poddane higienizacji.

Redakcja

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Subskrybuj newsletter i odbieraj naszą gazetę na e-mail

Kategorie

Archiwum