Selen – mikroelement życia

Diety, Naturalnie Zdrowy, Porady, Zdrowie | 0 komentarzy

muesli-5981_1920

Nie napisałem jeszcze niczego o minerałach, co sugerowałaby nazwa mojego bloga. Więc dziś będzie o niezwykle ważnym pierwiastku, o którym zdaje mi się nie pamiętamy na co dzień. Pierwiastek znajdujący się we wszystkich tkankach naszego ciała…
Odkrycie, jak bardzo ważny jest selen dla naszego organizmu nastąpiło dopiero w 1979 r.
Może żeby lepiej zobrazować jak niedawno to było przytoczę kilka dat:
*ok. 3000 p.n.e. – Shennong Bencao jingchińska księga o ziołach
*1628 r. – W. Harvey w Exercitatio anatomica de motu cordis in animalibus podaje opis krążenia krwi
*1785 r. – W. Witheringa stosuje naparstnicę w leczeniu chorób serca
*1857 r. – L. Pasteur odkrywa przyczynę fermentacji
*1911 r. – Odkrycie witamin przez K. Funka
*1954 r. – C.W. Lillehei wykonuje operacje na otwartym sercu
*1978 r. – Narodziny pierwszego dziecka z zapłodnienia pozaustrojowego (P. Steptoe, R. Edwards)
Selen występuje pospolicie w glebie, ale nie polecam jeść ziemi (w Polsce i tak występują gleby o niskiej zawartości selenu). W organizmie znajduje się we wszystkich tkankach, ponieważ jego rola polega na ochronie błon komórkowych przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. A przynajmniej częściowo. Jest składnikiem około 20 enzymów, m.in. peroksydazy glutationowej, która chroni organizm przed truciznami pochodzącymi ze środowiska i z pokarmu.
Właściwości i zastosowanie:
*jest niezbędny do prawidłowej syntezy, aktywacji i metabolizmu hormonów tarczycowych,
*odgrywa rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego,
*ma działanie przeciwnowotworowe,
*zapobiega chorobom zapalnym, sercowo-naczyniowym i neurologicznym,
*ogranicza toksyczne działanie ksenobiotyków (szczególnie metali ciężkich tworząc z nimi trwałe kompleksy, co obniża ich toksyczność),
*zmniejsza lepkość krwi i ryzyko zakrzepów (zmniejsza to równocześnie niebezpieczeństwo zawału serca i udaru mózgu),
*zwiększa proporcję HDL („dobrego” cholesterolu) w stosunku do LDL („złego” cholesterolu),
*może zapobiegać zaćmie i zwyrodnieniu plamki żółtej (często schorzenie u osób starszych, a średni czas czekania na operację jednego(sic!) oka to 2 lata… NFZ),
*dodaje energii i podnosi libido,
*pobudza układ odpornościowy do walki z wirusem opryszczki i półpaśca
*prowadzone są badania nad skutecznością selenu w walce z wirusem HIV.

Pięcioletnie badania wykonywane na amerykańskich uniwersytetach wykazały, że zażywanie 200 µg selenu dziennie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka prostaty, raka okrężnicy i odbytnicy, złośliwych guzów płuc oraz zmniejsza o 39% śmiertelność z powodu nowotworów. Ponadto w zupełnie innych badaniach nad przeciwnowotworowym działaniem selenu okazało się, że może on być obiecującym środkiem zapobiegającym nowotworom jajników, szyjki macicy, pęcherza moczowego, przełyku, trzustki, wątroby oraz białaczki. Badania doktorów Schrautzera, Shambergera i Schwarza wykazały, że u pacjentów w różnych stadiach raka wykryto znacznie obniżony poziom selenu. Przypadek? Nie sądzę, oni z resztę też nie.
Niedobory selenu występują rzadko, ale jeżeli już wystąpią to mogą one prowadzić do zwyrodnienia wielu narządów i tkanek.
Choroby i dolegliwości spowodowane brakiem selenu:
*choroba Keshan (kardiomiopatia – endemiczna choroba mięśnia sercowego),
*choroba Kashin-Beck (choroba układu kostno-stawowego),
*osłabieniem odporności,
*ryzykiem wystąpienia niektórych nowotworów,
*rozwojem choroby niedokrwiennej serca czy chorób neurodegeneracyjnych.
Niedobory selenu zaobserwowano również m.in. u osób chorych na AIDS, fenyloketonurię, mukowiscydozę, u osób z ostrym zapaleniem trzustki, reumatoidalnym zapaleniem stawów, czy z depresją.
Największym wrogiem selenu są węglowodany. Słodkie ciasta i wypieki, słodzone produkty zbożowe, słodzone soki i napoje mogą go w części lub w całości zniszczyć. Kolejny raz cukier okazał się zły… Prawidłowe, więc jest stwierdzenie, że unikając cukru – zdobywamy selen.
Czynnikami ułatwiającymi przyswajanie selenu są: białko (metionina), witaminy A, E, C oraz inne związki o właściwościach przeciwutleniających. Natomiast przy podwyższonej ilości metali ciężkich i siarki przyswajalność selenu spada.
Znowu muszę poruszyć kwestię wegetarian (nie mam nic do nich, to tylko suche fakty). Wegetarianie mogą mieć niedobory selenu. Pomimo tego, że chleb razowy zawiera go 3 razy więcej od pieczywa białego, a i w ryżu jest go bardzo dużo, to jednak warzywa, zwłaszcza z gleb ubogich w selen (przypominam, że takie właśnie są w Polsce i w Anglii), nie są jego wystarczającym źródłem.

Natomiast bardzo bogatym w ten pierwiastek i dostępnym dla nas produktem są wszystkim znane drożdże, zwłaszcza te piwne. Są one dobrze przyswajalne i maja największą moc biologiczną. Pamiętajmy, że selen ginie w słodkim środowisku, więc najlepiej pić drożdże bez cukru, zalane wrzącą (wrzątek „zabija” witaminy) wodą lub mlekiem. Dużo możemy go także znaleźć w żywności pochodzącej z pełnego przemiału ziarna, nieoczyszczonej, nierafinowanej i niesłodzonej, a przede wszystkim z soli morskiej i jej odpowiednika – soli kopalnianej.
Średnie dzienne zapotrzebowanie na selen dla osób dorosłych wynosi 75µg dla mężczyzn i 60µg dla kobiet.

Najbogatsze źródła selenu:
• orzechy brazylijskie (jeden może zawierać aż 75µg czyli dzienną zalecaną dawkę),
• tuńczyk,
• nasiona słonecznika,
• suche nasiona strączkowe,
• wątroba, serce, nerki wieprzowe, wołowe i cielęce,
• owoce morza i ryby (szczególnie śledzie),
• czosnek i cebula,
• brązowy ryż, pieczywo razowe,
• grzyby,
• kiełki pszenicy, otręby pszenne, ziarna kukurydzy,
• drób (spora ilość w jajach),
• drożdże,
• kwas chlebowy.

Nie ma ryzyka przyjmowania nadmiaru selenu z pożywieniem, ale jeżeli dodatkowo zażywa się go w postaci preparatów mineralnych trzeba mieć na uwadze margines bezpieczeństwa. Dawka toksyczna wynosi około 900µg, a dawka lecznicza 100-200µg/dobę.
Objawy zatrucia: wypadanie włosów, łamliwość i utrata paznokci, zapalenie skóry, czosnkowy oddech, biegunka, depresja, uszkodzenie wątroby i nerek, anoreksja.
Mam nadzieję, że komuś przyda się opis tego pierwiastka. Dzięki za przeczytanie. Zapraszam na facebooka (w „o mnie” po prawej stronie) oraz do dzielenia się tym ze znajomymi. Pozdrawiam i życzę zdrowia!

Źródło:
www.naturalniezdrowy.com.pl/selen-mikroelement-zycia

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa

Kategorie