Rak skóry nie jest najgorszy, jest coś groźniejszego…

girl-429380_1920

O raku skóry dużo się mówi, zwłaszcza w porze lata, gdy ludzie pławią się w wodzie i smażą na słońcu.

Liczba zachorowań w wyniku działania raka skóry podwaja się co 10 lat. Co jakiś czas pojawiają się kampanie, które straszą słońcem i jego negatywnymi skutkami.

Czy mamy unikać słońca ?

Zdecydowanie nie.

Ilość zgonów z powodu innych nowotworów złośliwych jest dużo większa, niż z powodu raka skóry. Można tu wymienić: rak płuc, rak piersi, rak szyjki macicy, jelita grubego, żołądka, mózgu, zawalu, chorób serca czy niewydolności.

Podstawowym sposobem na zmniejszenie ryzyka chorób krążenia oraz zapobiegania innym rodzajom nowotworów jest właśnie…przebywanie na świeżym powietrzu i słońcu.

Ludzie dokonują złego wyboru. Bojąc się raka skóry, rezygnują z aktywności na powietrzu. Aby go uniknąć przebywają w domu, przed TV, komputerem. Nabierają złych nawyków, jedzą dużo – niezdrowo, często sięgają po alkohol i papierosy. Jest to zły wybór, ponieważ dużo ważniejsze jest zapobieganie chorobom układu krążenia i innych nowotworów, niż błędne myślenie o pojawieniu się raka skóry.

Prześledźmy najpierw, jakie problemy mogą wyniknąć z nadmiernego używania promieni słonecznych.

Większość nowotworów skóry nie jest groźna, choć trzeba traktować je poważnie. Jeżeli zauważysz „dziwną” grudkę, plamę na skórze, nie gojącą się ranę, strupek, krostkę, która nabiera innego wyglądu – goń do lekarza. Każdą niepokojącą zmianę na skórze musi obejrzeć lekarz.

80% przypadków raka skóry, to rak nabłonkowy – nazywa się go rakiem podstawo-komórkowym (carcinoma basocellulare). Jest on całkowicie wyleczalny. Z reguły umiejscawia się na powierzchni ciała wystawionej na słońce tj. nos, oczy, szyja, szczególnie u osób po 75 roku życia. Rozwija się powoli w postaci: małego, czerwonego/różowego/perłowego znamienia. Co najważniejsze: nigdy nie powoduje przerzutów. Oczywiście, trzeba go leczyć, gdyż nie leczony rośnie i może uszkodzić/zniekształcić nos czy powiekę. Znamię usuwa się chirurgicznie lub radioterapią kontaktową – zwykle wystarczy 3 seanse.

20% przypadków raka skóry, to rak kolczystokomórkowy płaskonabłonkowy (carcinoma planoepitheliole). Umiejscawia się najczęściej na twarzy, wokół uszu lub ust. Wyglądem przypomina mały łuszczący się strupek/brodawkę o czerwonej lub różowej postaci. Czasami może mieć postać ropiejącej rany lub/i lekko podkrwawiać. Należy go leczyć, ponieważ nieleczony wnika i rozszerza się na tkankach głębokich, co powoduje zniekształcenia. Może powodować przerzuty. Optymistyczną informacją jest stosunkowa łatwość jego wyleczenia.

Czerniak złośliwy melanoma malignum jest groźny dla skóry. Czerniaki są nowotworami komórek zwanych melanocytami. Wytwarzają brązowy barwnik skóry, rozwijają się na zdrowej skórze, na zdrowym pieprzyku, czasami tworzą małą pigmentową plamkę.

Zauważ, że czerniak nie występuje tylko na skórze wystawionej na słońce, ale również w innych miejscach ciała. Dlatego unikanie słońca, nie koniecznie uchroni cię przed nim.

Wcześniej wykryty jest wyleczalny. Ze statystyk wiemy, że 15% czerniaka złośliwego wykrywa się zbyt późno, w momencie, gdy pojawiają się przerzuty do innych części ciała. W takich sytuacjach nawet chemoterapia nie jest w stanie pomóc choremu.

Za powstanie czerniaka odpowiadają między innymi: niezdrowa żywność, substancje toksyczne, stres, brak snu i czynniki środowiskowe, jak oparzenia słoneczne. I co najważniejsze: regularne przebywanie na powietrzu i …słońcu, zmniejsza ryzyko wystąpienia czerniaka.

Jeżeli lubisz prażyć się na słońcu, to unikaj gwałtownego i długiego opalania się „na raka”, gdyż nasza skóra/organizm nie jest do tego przyzwyczajony. Nie każdy organizm może wytrzymać tak długie i nagłe wystawianie się na słońce. Wtedy mogą wystąpić komplikacje, gdyż organizm przyzwyczajony jest do warunków domowych/zamkniętego pomieszczenia, gdzie klimat jest całkowicie odmienny.

W mediach coraz mocniej straszą nas słońcem i jego negatywnymi skutkami na nasz organizm.

Ja namawiam wszystkich do mądrego i częstego przebywania na słońcu. Zalety z tego płynące są ogromne.

Słońce jest najlepszym źródłem witaminy D. Nasz organizm w naturalny sposób reguluje produkcję tej witaminy pod wpływem promieni słonecznych. Witamina D wywiera znaczący wpływ na metabolizm kości, ma korzystny wpływ na układy nerwowy i mięśniowy, ma działanie immunomodulujące i pośrednio przeciwbakteryjne.

Niedobór witaminy D powoduje krzywice, rozmiękaniem kości, złamania, skrzywienia, zwyrodnienia układu kostnego, zniekształcenia sylwetki, złe funkcjonowanie układu nerwowego, mięśniowego i wiele innych chorób.

Kolejną zaletą promieni słonecznych, to …większa dawka tlenu. Słońce podnosi poziom tlenku azotu we krwi, który powoduje spadek ciśnienia tętniczego we krwi.

Wiele osób cierpi na depresje, słońce pomaga je zwalczać, dodaje sił i pozytywnej energii do życia.

Jak korzystać ze słońca ?

Kilkadziesiąt minut dziennie w pełnym słońcu. Wcześniej powinniśmy przygotować naszą skórę na promienie słoneczne, zażywając astaksantynę – ochronny antyoksydant o czerwonym kolorze.

Wiem, że wszyscy polecają krem z filtrem ochronnym. Nie jest on tak obojętny dla skóry, jak o nim piszą.

Zdecydowanie polecam krem z ALOESEM i… nie unikaj słońca.

Spacery, jazda rowerem, prace w ogrodzie są jak najbardziej wskazane.

Korzyści z korzystania ze słońca są dużo większe, niż rozdmuchane przez świat zagrożenia.

Najlepiej to pozamykaliby nas w domu i w zakładach pracy 🙂

Autorka: Marta Brzoza
www.martabrzoza.pl/rak-skory/rak-skory-najgorszy-cos-grozniejszego

Dodaj komentarz

Close Menu