Polak u amerykańskich Amiszy.

Zapraszamy do obejrzenia relacji z pobytu Grzegorza Śleziaka w Lancaster (Pensylwania). O swoich przygodach opowiada podczas rozmowy z Januszem Zagórskim (NTV – Niezależna Telewizja).

GRZEGORZ: opowiadam o swych przeżyciach wśród Amiszów, będąc tam pracowałem z nimi, byłem w ich rodzinie, poznałem społeczność Amiszów, odwiedziłem kościół i … jestem do dzisiaj pod wrażeniem. Cudowne przeżycie, nie da się porównać do żadnych wczasów SPA z 6 ręcznikami codziennie. Ja spałem w stajni i tydzień się nie kąpałem i nie miałem ręcznika żadnego, śmierdziałem krowianką i końmi. Osobiście lubię zapach koni, pracowałem po 12 godzin dziennie, ciężko fizycznie, pomagałem przy dojeniu krów, czyszczeniu obór, karmieniu krów codziennym i to jest dla mnie satysfakcja, że mogłem się zbliżyć do prawdziwych ludzi, którzy żyją zgodnie z naturą i nie zaczynają dnia od zimnego browara i nie kończą dnia zimnym browarem tak jak to robi współczesna Sekta ludzi cywilizowanych. Polecam wszystkim odwiedzić ich w LANCASTER w Pensylwanii, zbliżyć się do prawdziwych ludzi, żyjących w demokratycznej, wolnej Ameryce. Oni sami wybrali to życie. Miliony ludzi marzy żeby być w Usa i tam żyć i być wolnym, oni wybrali sami takie życie, mogą w każdej chwili odejść od społeczności a mimo to ich społeczność się rozwija… i powiększa. Sai

Dodaj komentarz

Close Menu