Mammografia dobro, czy zło konieczne…..?

woman-683334_1280

Od wielu lat mammografia jest „złotą” metodą medycyny w wykrywaniu raka piersi. Ogólna tendencja jest taka, aby co dwa lata wykonać mammografie piersi. Wielu lekarzy twierdzi, że metoda ta całkowicie chroni kobiety przed nowotworem, ponieważ wcześniej rozpozna raka.

Zobaczmy, jaka jest prawda?
Czym jest mammografia piersi?

Mammografia jest radiologiczną metodą badania piersi u kobiet.
Polega na wykonywaniu serii zdjęć gruczołu przy użyciu promieni rentgenowskich. Jest to badanie przesiewowe.
Rutynowe badanie mammograficzne zalecane jest dla kobiet od 50 – 74 lat, co 2 lata.

Według większości źródeł medycznych, mammografia uznawana jest za badanie:
skuteczne ze względu na wczesne wykrywanie raka piersi,
ekonomicznie opłacalne (dla kogo?),
bezpieczne dla kobiet.

Prawda o mammografii piersi.

Mammografia jest bardzo szkodliwa dla zdrowia.

Namawiają nas do robienia badania wmawiając, że to metoda wczesnego wykrywania zmian nowotworowych.
Tymczasem, aby na zdjęciu zobaczyć guz nowotworowy, to musi on rozwijać się w organizmie przynajmniej od 10 lat. Tylko takie guzy wykrywa ta metoda, dlatego jest tak nieskuteczna i… niebezpieczna dla zdrowia.

Jedna mammografia jest ekwiwalentem 100-1000 prześwietleń płuc!

Żadna kobieta zdająca sobie sprawę z zagrożenia, nie zrobiłaby tylu prześwietleń. Nawet przez całe życie zdrowa osoba nie wykonuje takiej ilości prześwietleń płuc.
Następnie: aby zdjęcie zostało prawidłowo wykonane, należy dobrze złapać i ścisnąć pierś. W takim stanie, należy wytrzymać około 30 sekund (bolesne).
Jeżeli mamy już guz nowotworowy, a pierś zostanie mocno ściśnięta, to istnieje duża możliwość pęknięcia guza i przedostanie się go do limfy.

Zastanawiałaś się dlaczego wykonują, aż 4 mammografie?
Bo jest to jedna z najmniej precyzyjnych metod wczesnego wykrywania raka piersi.
Mammografia jest nieskutecznym i niebezpiecznym sposobem wykrywania nowotworu, które w dużym stopniu może przyczynić się do jego powstania.
Wiemy bez cienia wątpliwości, że narażenie na taką ilość promieniowania zwiększa ryzyko raka.
Nawet jeśli zwolennicy tej metody zachwalają ją, to rozumując logicznie odpowiedzmy sobie : dlaczego od 20 lat umieralność wśród kobiet nie zmalała?
Ponieważ co roku miliony dolarów wpływają do przemysłu mammograficznego.
Producenci mammografów, szpitale, kliniki, radiolodzy, onkolodzy i laboratoria wykonując biopsje zarabiają spore pieniądze.
Kolejne miliony wydaje się na reklamy, których celem jest zastraszenie kobiet, aby wykonywały bolesną mammografię i biopsje piersi.

Nie słuchajcie tych ekspertów.

Dlaczego do wykrywania raka nie używa się termografii?
Tymczasem na wyciągnięcie ręki mamy inną bardzo skuteczną metodę wykrywania nowotworów piersi- termografię.
Termografia jest bardzo mało znanym badaniem.
Polega na wykonywaniu zdjęć kamerą termowizyjną.
Rejestruje ona promienie podczerwone.
Tkanka nowotworowa ma wyższą temperaturę, niż tkanka zdrowa, kamera rejestruje więc ciepłe i zimne obszary uwidocznione w postaci różnych barw.

Termografia jest doskonałym sposobem wykrywania nowotworów piersi.

Do tego jest:
bezpieczna,
łatwa,
tania.

Metoda ta rozróżnia szybko i wolno rosnące guzy piersi.
Jednak najbardziej polecam kobietom samobadanie piersi, zwłaszcza pod prysznicem. Nikt tak nie zna własnego ciała jak my same i to właśnie tą metodą kobiety wykrywają najwięcej zmian w obrębie piersi.

Podsumowując chciałabym zasugerować kobietom martwiącym się nowotworem piersi lub już mającym je, aby zbadały związek między niedoborem jodu a rakiem piersi.

źródła: Jerzy Zięba, Jerzy Maslanky, NTV.

Autorka: Marta Brzoza
www.martabrzoza.pl/rak/mammografia-dobro-czy-zlo-konieczne

Dodaj komentarz

Close Menu