Jaką wiedzę mają licencjonowani lekarze?

Według sondażu opublikowanego przez American Journal of Clinical Nutrition, większość instytucji medycznych kładzie bardzo mały nacisk na odżywianie, naturalne substancje i zdolności uzdrawiania organizmu. Niektórzy pacjenci zadając pytania lekarzom o żywieniu, dostają mylące, jednostronne odpowiedzi.

Przy wielu schorzeniach lekarze ratują życie, ale często prowadzą pacjentów na manowce. Nie mają wiedzy o naturalnych metodach leczenia, jak wlewy z witaminy C, które mogą wyleczyć nowotwory. Bardzo często niepotrzebnie kierują pacjentów na szkodliwe terapie, przepisują formuły syntetyczne wymyślone przez przemysł farmaceutyczny. Co gorsza, edukacja lekarza jest kontrolowana przez firmy farmaceutyczne. Muszą przepisywać pigułki korporacji medycznych.

Zobacz, co wynika z badań opublikowanych przez American Journal of Clinical Nutrition.

Lekarzy nie uczą zdrowego odżywiania

Uczelnie medyczne oferują tylko średnio 23,9 godzin edukacji żywieniowej.
Ta ilość wiedzy jest znikoma w porównaniu do dominujących, systematycznych, korporacyjnych filozofii nauczania. Jest tam bardzo mały nacisk na odżywianie. Przez to lekarze stają się ignorantami wypisującymi nagminnie pigułki.
Ze 106 szkół medycznych ankietowanych w badaniu, studenci otrzymywali tylko średnio 23,9 godzin zajęć o żywieniu. Tylko 32 ze 106 szkół medycznych, oferowało oddzielny kurs żywienia.

Lekarze przepisują za dużo leków

Lekarze szybko pomijają rolę żywienia w leczeniu. Przepisują niebezpieczne leki i okaleczające operacje.
Ponieważ odżywianie nie jest uczone w szkołach medycznych, lekarze stają się niebezpiecznymi źródłami dezinformacji dla pacjentów. Zamiast skłaniać kobiety do usuwania piersi z obawy przed rakiem, mogliby zachęcić je do zaakceptowania diety bogatej w składniki odżywcze, naturalne środki odżywcze, które chronią komórki i geny przed samozniszczeniem.
Zamiast leczenia depresji lekami z grupy SSRI, lekarz może prowadzić pacjenta w kierunku uzupełniania niedoborów substancji odżywczych w organizmie. Bardzo często zwiększone spożycie magnezu, cynku, witaminy D i niezbędnych kwasów tłuszczowych jest w stanie poprawić stan umysłu.
Co zrobić, jeśli pacjent wymaga tylko zidentyfikowania negatywnych uczuć stłumionych w sercu i potrzebuje znalezienia sposobów inicjowania nowych myśli i nowych emocji?
Na pewno nie wolno podawać mu leków wyciszających, czyli ograniczających swobodne myślenie.
Podobnie dziecko “utopione” w codziennym środowisku szkolnym, asymilacji i tłumionej kreatywności, nie potrzebuje leku Ritalin do poprawy stanu psychicznego. Dziecko potrzebuje nowego interaktywnego środowiska i dużo słońca, czyli witaminy D.

Nie ma zgonów przy naturalnych terapiach

Dane kontroli zatruć nie wykazują zgonów z powodu suplementacji witamin, ziół leczniczych i innych naturalnych środków.
Dlaczego naturalne rozwiązania są oczerniane przez masy w systemie medycznym, systemie szkolnym i w miejscu pracy?
Amerykański Krajowy System Zatruć na początku 2015 roku opublikował informację, z której wynika, że 2,2 mln zatruć zostało odnotowanych przez 55 amerykańskich ośrodków kontroli. Ani jedno z tych zatruć nie było spowodowane w wyniku zażywania suplementacji, preparatów ziołowych, aminokwasów czy minerałów.

Leki na receptę zabijają 128 000 ludzi rocznie

Prawdziwym niebezpieczeństwem jest przemysł farmaceutyczny, który ukrywa się za “badaniami medycznymi”. W rzeczywistości, lekarstwa są bezpośrednio odpowiedzialne za co najmniej 128 000 zgonów rocznie i dodatkowo 2,74 mln poważnych niepożądanych działań. Jednak realne liczby w skali świata, mogą sięgać setki milionów skrzywdzonych ludzi.
Istnieje coraz większa pogarda wśród lekarzy wobec produktów odżywczych, ziół i zdrowej żywności. Pacjentom wmusza się zażywanie leków na cholesterol, cukrzyce, ciśnienie krwi. Jednocześnie utrzymywani są z dala od suplementów spożywczych, które zdecydowanie mogłyby poprawić ich stan zdrowia.

Niebezpieczne leki

1 na 5 lekarstw powoduje poważne reakcje prowadzące do 1,9 mln hospitalizacji rocznie.
Naturalne odżywianie oznaczone jest jako „alternatywa”. Tylko „lek”, który został zatwierdzony przez rząd USA jest farmaceutycznym rozwiązaniem dla naszych problemów zdrowotnych, chociaż jeden na pięć leków powoduje poważne reakcje u ludzi. Lekarstwa wywołują, aż 1,9 mln hospitalizacji rocznie. Tego wszystkiego można uniknąć.
Dr Donald Light, profesor Uniwersytetu Medycyny i Stomatologii w New Jersey, Szkoły Osteopathic Medicine, mówi, że problem zaczyna się od edukacji lekarzy medycznych. Nie tylko istnieje brak edukacji żywieniowej, ale publikowana literatura medyczna stała się niczym więcej, niż narzędziem marketingowym przemysłu farmaceutycznego.
Zanim informacja dotrze do lekarzy, badania zostają zmienione, ponieważ firmy farmaceutyczne mogą wynająć własny zespół pisarzy, redaktorów i statystyków do promowania każdej pigułki.
W literaturze medycznej, prawdziwa nauka o naturalnych terapiach jest wyłączona, a leczenie farmaceutykami traktowane jest jak święte doktryny. Lekarze podporządkowują się jednostronnym informacjom, którymi są karmieni.
Suplementy diety i zioła lecznicze są wyśmiewane, podczas gdy śmiertelnie farmaceutyki wywyższane.

źródło: naturalnews.com
Kasia Brzoza

Źródło: https://onalubi.pl/zdrowe-terapie/jaka-wiedze-maja-licencjonowani-lekarze/