Zdrowie: eliminacja i regeneracja. Prawdziwa rola oczyszczania. Praktyka krok po kroku

7 mar, 2026 | Porady, Zdrowie | 0 komentarzy

Choroba nie jest atakiem, lecz sygnałem. Oczyszczanie jest sposobem na powrót ciała do jego naturalnej inteligencji i witalności.

W integralnym podejściu do zdrowia nie zwalczamy choroby, ale doprowadzamy organizm do odzyskania jego naturalnej funkcji regeneracji. Kiedy pojawia się symptom choroby, organizm sygnalizuje, że nie daje rady utrzymywać optymalnego funkcjonowania i włącza eliminację. Każda choroba jest więc kryzysem eliminacji, próbą wyprowadzenia z ciała tego, co przeszkadza życiu.
W cywilizacyjnym stylu życia, jaki większość z nas prowadzi, wkładamy do naszego wnętrza wiele substancji, które nie są naturalne ani zgodne z funkcjonowaniem ciała. Organizm wydaje większość swojej energii na trawienie, przetwarzanie i wydalanie. Gdy zużywa jej na te procesy zbyt dużo lub stale, nie ma już zasobów na samoleczenie i regenerację.

Naturopatia wyróżnia cztery filary zdrowia, które pozwalają ciału fizycznemu utrzymać optymalną witalność: odżywianie, oddychanie, odpoczynek i oczyszczanie. W naturalnych warunkach układ wydalniczy powinien oczyścić i usunąć wszystkie resztki, lecz tak się nie dzieje, ponieważ w dzisiejszych czasach dostarczane substancje są nienaturalne, mocno przetworzone i trudne dla organów do usunięcia. Wówczas organizm zaczyna je przechowywać, a gdy pojawia się zagrożenie funkcjonowania organów, uruchamia kryzys eliminacyjny, czyli chorobę. Kryzysem eliminacyjnym są m.in.: gorączka, ból, katar, kaszel, biegunka, zaparcia, egzema, uczulenia itd. Aby uniknąć takich kryzysów i wesprzeć organizm w wydaleniu substancji, które są w nim przechowywane, ponieważ są trudne do usunięcia, warto zastosować czwarty filar naturopatii – oczyszczanie.

Istnieje wiele metod oczyszczania organizmu. Znamy nawet radykalne procedury oczyszczania organów, głównie wątroby, które często skutkują powrotem do zdrowia, a nawet wyjściem z chorób chronicznych. Tutaj podaję dwa proste, a bardzo skuteczne i polecane w naturopatii francuskiej sposoby oczyszczania organizmu. Nie są one skomplikowane, a wspierają eliminację na poziomie, którego wiele metod nie osiąga. Są szczególnie skuteczne w oczyszczaniu organizmu z nadmiaru kwasu moczanowego, który jeśli nie zostanie w pełni wyeliminowany tworzy kryształki osadzające się w stawach, a nawet w tkankach miękkich. Metody te oczyszczają również organizm ze śluzu, który objawia się ropą, flegmą, substancją lepką, która skleja kryształki i może prowokować powstawanie torbieli.
Te dwie wyjątkowe metody nazywamy eliminacją, ponieważ działają inaczej niż klasyczne procedury oczyszczania. Nie oczyszczają jedynie układu trawiennego. Ich największą zaletą jest to, że przede wszystkim oczyszczają ciecze organizmu, usuwają nieczystości z limfy oraz płynów wewnątrz i zewnątrzkomórkowych.

Płyn tkankowy to środowisko, w którym „pływają” komórki. Od jakości i czystości tego płynu zależy wchłanianie substancji odżywczych i ogólny stan organizmu. Nie wystarczy dostarczać komórkom pokarm czy suplementy, trzeba również utrzymywać w czystości środowisko, w którym te komórki funkcjonują. Jeśli płyn jest zabrudzony, substancje odżywcze nie wchłoną się łatwo, a toksyny zaczną aktywować się w symptomach choroby. Warto wspomóc organizm i od czasu do czasu sprowokować taką eliminację toksyn i zalegających resztek. Proponowane oczyszczanie odbywa się za pomocą siarczanu magnezu albo mniej znanego, a bardzo skutecznego oleju rycynowego. Różnica między nimi jest taka, że siarczan magnezu działa przede wszystkim na kwasy, szczególnie kwas moczanowy, dlatego jest lepszy dla osób, u których kwas odkłada się w stawach lub które mają osłabioną pracę nerek. Detoks przy użyciu oleju rycynowego służy oczyszczaniu limfy oraz eliminacji śluzu i substancji lepkich, w tym plwociny. Jednocześnie oczyszczają się wątroba, nerki i jelita.

Poniżej podaję te dwa słynne protokoły francuskiej naturoterapeutki Irène Grosjean oraz współpracujących z nią lekarzy. Oczyszczanie wykonuje się kilkukrotnie, aby było skuteczne co 1 tydzień lub co 1 miesiąc, w zależności od indywidualnych potrzeb. Oczyszczanie prewencyjne: 2–4 razy w roku. Oczyszczanie lecznicze: częściej. W kryzysie chorobowym warto wykonać je natychmiast. Dla łagodniejszego przebiegu i lepszego efektu warto wcześniej zrezygnować z produktów przemysłowych i śluzotwórczych: produktów mlecznych, pszenicy, cukru rafinowanego, smażonych mięs, alkoholu itd. Najlepiej wykonać 24-godzinną głodówkę na sokach lub ziołach. Zwiększy to witalność i nie obciąży jelit przed detoksem.

Oczyszczanie solą Epsom, czyli siarczanem magnezu
Należy być na czczo minimum 6 godzin przed oczyszczaniem.
Dwie duże łyżki siarczanu magnezu rozpuszcza się w szklance wody i wypija.
Dopiero po 2 godzinach można wypić wodę, ale z elektrolitami. Najlepiej pić wywar z warzyw lub zioła i kontynuować nawadnianie.
Nie jeść aż do zakończenia eliminacji, która trwa około 12 godzin.
Po wszystkim powinno się zrobić lewatywę.
Zacząć jeść spokojnie, najpierw bulion, sok, szejk, potem owoce i lekką zupę.
Oczyszczanie siarczanem magnezu nie jest bardzo wymagające ani silne, ale jest skuteczne. Głównie oczyszcza kwasy w płynach, limfie, gruczołach i organach. Warto je zrobić najpierw, zanim zastosuje się oczyszczanie rycyną. Najlepiej wykonać obydwa. Na początek siarczanem magnezu, a następne oczyszczanie po jakimś czasie rycyną.

Oczyszczanie olejem rycynowym
Olej rycynowy musi być w 100 procentach czysty i bio.
Nie można jeść minimum 6 godzin przed procedurą, najlepiej dłużej.
W trzech czwartych szklanki soku owocowego, na przykład pomarańczowego, grejpfrutowego lub jabłkowego z imbirem i cytryną, miesza się kilka łyżek stołowych oleju rycynowego, według proporcji: osoba 40 do 50 kg używa 2 duże łyżki oleju, osoba powyżej 60 kg używa 3 duże łyżki oleju.
Po wypiciu można wziąć kropelkę olejku eterycznego z mięty bezpośrednio do ust, żeby pozbyć się smaku rycyny, a następnie wypłukać jamę ustną wodą.

Ważne! Nie wolno nic pić ani jeść przez 12 godzin. To tak zwany post suchy. Jest przez to trudniejszy, dlatego żeby wytrzymać 12 godzin bez picia, lepiej wypić olej wieczorem, a ostatni posiłek zjeść przed południem. Mogą wystąpić pobudki do toalety, więc jeśli ktoś jest w stanie wytrzymać post suchy 12 godzin, może wykonać oczyszczanie w dzień.
Jeśli nie udaje się wytrzymać 12 godzin bez picia, a mimo to chce się przeprowadzić procedurę oczyszczania ze śluzu, to nie pije się nic przynajmniej do pierwszej eliminacji, czyli pierwszej wizyty w toalecie. Mogą wystąpić mdłości. Wtedy trzeba głęboko oddychać, najlepiej oddechem kwadratowym na 4 (wdech na 4, bezdech na 4, wydech na 4, przerwa na 4). Można też wąchać olejek eteryczny z mięty, a jeśli konieczne, wziąć jedną kropelkę doustnie.

Po zakończeniu eliminacji należy zrobić lewatywę i zacząć pić wodę z elektrolitami, bulion z warzyw (najlepszy), zioła, a następnie rozpocząć jedzenie od owoców, najlepiej papai lub jabłka.
Dodatkowo kilka dni diety owocowej, a przynajmniej w dużej części owocowej, również skutecznie oczyszcza organizm ze śluzu.
Potrzeba spokojnych 24 godzin dla siebie, aby przeprowadzić to oczyszczanie. Eliminacja trwa około 12 godzin. Pierwsza wizyta w toalecie zależy od organizmu i może pojawić się po 4 do 6 godzin lub dłużej.

Oczyszczanie rycyną jest najsilniejsze i najskuteczniejsze. Kiedyś było stosowane jako środek przeczyszczający. Odkleja i wydala wszystkie złogi. Oczyszcza dobrze jelita. To najlepszy olej na wszelkie sklejone, zagęszczone i zgromadzone w organizmie złogi.
Takie oczyszczanie, zarówno siarczanem magnezu jak i olejem rycynowym, wydala tosyny, resztki i wszystko, co jest przyklejone w jelitach i płucach. Wspiera przy astmie, odciąża i oczyszcza wątrobę i nerki. Pomaga jelitom w problemach trawiennych, szczególnie przy zaparciach. Oczyszcza limfę, płyn międzykomórkowy, osłabia depresję, poprawia samopoczucie i rozjaśnia umysł. Twarz również promienieje, a witalność wzrasta.
Po oczyszczaniu należy stosować probiotyki czy kiszonki.
Nikt jeszcze nie miał złego doświadczenia.

Znane jest szerokie działanie oleju z rycyny. Od dawna stosuje się go zewnętrznie przy różnych stanach zapalnych, napięcia i dyskomfortu, na przykład w okolicach nerek, pęcherza czy w miejscach, gdzie pojawiają się torbiele lub zgrubienia. Podaję tutaj metodę quebeckiego terapeuty Michela Turbide, wywodzącego się z aromaterapii naukowej, polegającą na zewnętrznym nakładaniu oleju rycynowego połączonego z odpowiednio dobranymi olejkami eterycznymi. Taka kompozycja wspiera oczyszczanie tkanek oraz naturalne procesy organizmu w wypadku torbieli, guzów i kaszaków. 80% rycyna, 20% olejki eteryczne: goździk i tuja (eugenia caryophyllus i thuya occidental) np.: 6 kropli rycyny oraz 2 krople olejku z goździka i 2 krople olejku z tui, smarujemy 1-2 razy dziennie na takie zgrubienia.

W bonusie dodam, że dla zewnętrznej pielęgnacji skóry świetnym i prostym kosmetykiem jest połączenie oleju rycynowego z aloesem. A jeśli dodać do tego odrobinę olejku eterycznego o działaniu gojącym, na przykład lawendy aspic, skóra potrafi stać się tak promienna, jak nasze komórki po wewnętrznym procesie oczyszczania. Organizm z pewnością odwdzięczy się nam za takie wsparcie i troskę spokojnym życiem w dobrostanie.
Tego z serca każdemu życzę.

Agnieszka Stalkoper
(PranaManaChi)

Informacje przedstawione w tym artykule pochodzą z dorobku uznanych terapeutów i dziedziny naturopatii. Mają charakter wyłącznie edukacyjny i informacyjny. Nie stanowią porady medycznej ani diagnozy.
Każda osoba korzysta z zawartych tu treści w oparciu o własny rozsądek, świadomość i odpowiedzialność za swoje zdrowie. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy skonsultować się ze specjalistą.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Subskrybuj newsletter i odbieraj naszą gazetę na e-mail

Kategorie

Archiwum