Jako dziecko uwielbiałam kisiel. Pamiętam czasy kiedy babcia przygotowywała go z mąki ziemniaczanej lub nasion lnu, dodając do niego soku, zrobionego z malin, po które mój dziadek jeździł w dobrze tylko sobie znane miejsca w podolsztyńskich lasach. To miłe wspomnienie pokazuje, jak wiele zmieniło się w naszej diecie i jak cenna była kiedyś naturalna, domowa żywność. Dziś mamy do wyboru kisiele o wyrafinowanych, egzotycznych smakach i równie egzotycznych, najczęściej szkodliwych, sztucznych dodatkach. A lista tych dodatków jest imponująca:
Cukier – nadmiar cukru w diecie może prowadzić do otyłości, cukrzycy typu 2, próchnicy zębów i chorób sercowo-naczyniowych.
Syrop glukozowo-fruktozowy – tańszy zamiennik cukru, który może negatywnie wpływać na metabolizm, prowadząc do insulinooporności, otyłości i chorób wątroby.
Sztuczne barwniki – mogą powodować reakcje alergiczne, nadpobudliwość u dzieci (np. barwniki azowe, takie jak tartrazyna – E102) i inne efekty uboczne.
Sztuczne aromaty – zastępują naturalny smak owoców, co obniża wartość odżywczą produktu. Niektóre aromaty mogą być potencjalnie drażniące lub alergizujące.
Konserwanty – mogą obejmować związki chemiczne, takie jak benzoesan sodu (E211) lub sorbinian potasu (E202). W nadmiarze mogą wpływać na florę bakteryjną jelit lub powodować reakcje alergiczne.
Skrobia modyfikowana – jest stosowana jako zagęstnik, ale nie ma wartości odżywczych. W dużych ilościach może być trudniejsza do strawienia.
Oleje utwardzone – obecne w niektórych wersjach kisieli instant z dodatkami, mogą zawierać tłuszcze trans, które są szkodliwe dla zdrowia serca.
Sztuczne słodziki (np. aspartam, acesulfam K) – mogą być stosowane w wersjach „light” lub „bez cukru”. Coraz częściej mówi się, że mogą być rakotwórcze.
Emulgatory i stabilizatory – substancje takie jak mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych mogą być stosowane w niektórych kisielach instant, ale mogą wpływać negatywnie na trawienie w dużych ilościach.
Kisiel ze sklepu to taki deser, który udaje niewiniątko, a w środku kryje więcej chemii niż szkolny podręcznik do laboratorium! Lepszą alternatywą jest przygotowanie go samodzielnie, co pozwala nam uniknąć szkodliwych dodatków, dając większą kontrolę nad tym, co jemy. Do przygotowania kisielu z naturalnych składników wystarczy nam sok owocowy, odrobina mąki ziemniaczanej do zagęszczenia, opcjonalnie zdrowy słodzik typu stewia. Można dodać też trochę świeżych owoców.
Poniżej klasyczny przepis na kisiel z mąki ziemniaczanej.
Składniki:
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 szklanka soku owocowego (najlepiej świeżo wyciśniętego np. z jabłek czy pomarańczy) lub woda
odrobina słodziku typu stewia czy ksylitol (opcjonalnie, zależnie od słodkości soku)
1/2 szklanki wody do rozmieszania mąki
Przygotowanie:
W osobnej miseczce rozpuść mąkę ziemniaczaną w połowie szklanki zimnej wody. Upewnij się, że nie ma grudek.
W rondelku podgrzej sok owocowy (jeśli używasz soku) lub wodę. Dodaj słodzik, jeśli chcesz, aby kisiel był słodszy.
Kiedy sok lub woda zacznie się gotować, powoli wlej rozpuszczoną mąkę ziemniaczaną, cały czas mieszając, aby uniknąć grudek.
Gotuj kisiel przez chwilę aż zgęstnieje. Uważaj, żeby się nie przypalił. Mieszaj cały czas, żeby nie powstały grudki.
Kiedy kisiel osiągnie odpowiednią konsystencję, zdejmij go z ognia. Możesz podać go na ciepło lub na zimno. Możesz dodać świeże owoce. Jeśli kisiel wydaje się zbyt gęsty, dodaj trochę więcej soku lub wody, aby uzyskać pożądaną konsystencję. Taki kisiel do doskonała alternatywa dla sklepowych produktów, po której nie odbija Ci się tablicą Mendelejewa.
Jeszcze lepszą opcją jest przygotowanie kisielu z nasion lnu (siemię lniane). Te nasionka mają w sobie mnóstwo składników odżywczych: błonnika pokarmowego, magnezu, a także kwasu alfa-linolenowego (omega-3) oraz przeciwutleniaczy. Ich spożywanie wiąże się z różnymi korzyściami zdrowotnymi: obniżeniem poziomu cukru we krwi, redukcją ciśnienia tętniczego, zmniejszeniem stłuszczenia wątroby, obniżeniem trójglicerydów, złagodzeniem stanów zapalnych, ochroną przed nowotworami.
Siemię lniane zawiera też cenne polisacharydy śluzowe mające zdolność do wiązania wody i pęcznienia. W efekcie, kiedy zalejemy nasiona lnu np. wodą, wtedy zaczynają one tworzyć lepki roztwór przypominający żel, który doskonale sprawdza się przy chorobach układu pokarmowego, łagodzi objawy refluksu, stany zapalne żołądka, dwunastnicy, wspiera procesy gojenia się wrzodów.
Kisiel lniany sprawdza się też wtedy, gdy złapie nas przeziębienie. Dlaczego? Śluz z nasion lnu tworzy ochronną powłokę na błonach śluzowych gardła i krtani; jednocześnie je nawilża, co zmniejsza podrażnienia wywołane suchym, męczącym kaszlem. Powlekając tkanki, łagodzi pieczenie i ból gardła oraz zmniejsza odruch kaszlowy. Kisiel z nasion lnu przygotowujemy zalewając nasiona wodą do czasu powstania żelowej konsystencji. Można też przygotować innym sposobem.
Oto mój prosty przepis na lniany kisiel
Składniki:
2 łyżki siemienia lnianego
1 szklanka wody (najlepiej świeżo wyciśniętego np. z jabłek czy pomarańczy, opcjonalnie przy przeziębieniu można użyć zamiast soku czy wody szklankę zaparzonego wcześniej naparu z lipy)
1-2 łyżki miodu lub innego słodzika (stewia, ksylitol)
1/4 łyżeczki cynamonu albo imbiru (opcjonalnie, dla smaku)
Sok z 1/2 cytryny (opcjonalnie)
Przygotowanie:
Zmiel siemię lniane w młynku do kawy, jeśli chcesz uzyskać bardziej gładką konsystencję kisielu. Jeśli preferujesz kisiel z drobniejszymi kawałkami, możesz użyć całego siemienia.
Wlej wodę (lub sok owocowy) do rondelka i zagotuj. Po zagotowaniu, zmniejsz ogień.
Do gotującej się wody dodaj siemię lniane. Mieszaj, aby się dobrze wymieszało. Gotuj na małym ogniu przez kilka minut, aż zacznie gęstnieć i uzyska konsystencję kisielu. Będzie to trwało około 5-7 minut. Pamiętaj, aby cały czas mieszać, żeby nie powstały grudki. Jeśli używasz całych nasion lnu, po ugotowaniu odcedź je na sitku.
Kiedy kisiel uzyska odpowiednią gęstość i trochę ostygnie, dodaj miód lub inny słodzik do smaku, a także opcjonalnie cynamon i sok z cytryny, jeśli chcesz, by kisiel miał dodatkowy aromat.
Podawaj kisiel na ciepło lub odstaw na chwilę do wystygnięcia, jeśli wolisz wersję na zimno. Możesz dodać świeże owoce, orzechy. Jeśli chcesz uzyskać bardziej gładką konsystencję, możesz zmiksować kisiel po ugotowaniu.
Jedzenie zdrowego kisielu, przygotowanego w domu z naturalnych składników, to doskonały sposób na dostarczenie organizmowi cennych witamin i minerałów, przy jednoczesnym unikaniu sztucznych dodatków. Kisiel z mąki ziemniaczanej czy siemienia lnianego to lekkostrawny deser, który wspiera układ trawienny i dostarcza błonnika. Możliwość dopasowania składników do własnych preferencji – jak użycie naturalnych soków owocowych czy miodu zamiast cukru – sprawia, że kisiel może stać się smaczną i zdrową alternatywą dla przetworzonych deserów. To idealny wybór na szybki, pożywny deser, który warto włączyć do codziennej diety. Na koniec jedna uwaga. Nasiona lnu nie mają wielu przeciwwskazań jeśli chodzi o ich spożycie ale raczej nie powinny ich jeść osoby z atonią oraz niedrożnością jelit i zwężonym przełykiem.
Aleksandra Nagórska

0 komentarzy