Naltrexon – cudowny lek?

3 sie, 2025 | Porady | 0 komentarzy

Naltrexon jest przez wielu nazywany jednym z największych osiągnięć farmacji. Przyszłość pokaże, czy jest to prawda, natomiast uważam to za wielce prawdopodobne. Blokuje on receptory opioidowe a więc pomaga uzależnionym od alkoholu czy leków opioidowych. Jest wówczas stosowany w dawkach 50-100 mg dziennie.

W tym artykule skupię się jednak na zastosowaniu naltrexonu poza zarejestrowanymi oficjalnie wskazaniami czyli w niskich dawkach 0.5 mg – 4.5 mg dziennie oraz na najważniejszym mechanizmie jego działania czyli ograniczaniu produkcji interleukiny 6 (IL-6), która to należy do cytokin. Kiedy za pomocą LDN (low dose naltrexone/naltrexonu w niskich dawkach) wpływamy na receptory opioidowe, wzmaga się produkcja endorfin, które są naturalnym środkiem przeciwbólowym, zwiększają odporność na ból i wysiłek oraz sprawiają, że czujemy się szczęśliwi. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że gdy 2 razy zdarzyło mi się skorzystać ze wsparcia ze strony LDN w dość traumatycznych dla mnie sytuacjach, skutkiem było coś, co nazwałabym uspokojeniem umysłu. Była to przepotężna ulga i dlatego uważam, że zastosowanie LDN może być jednym z pozytywnych przełomów w historii medycyny. Sam fakt, że pacjent uspokaja się, że myśli przestają kłębić się w umyśle pacjenta, może być ogromną pomocą w leczeniu a LDN ma przecież o wiele bardziej wszechstronne działanie niż tylko zwiększanie produkcji endorfin.

Infekcje trwają zwykle od kilku do kilkunastu dni. Stan zapalny jest naturalną reakcją organizmu wskazującą na podjętą przez układ odpornościowy próbę samoleczenia. Układ odpornościowy zwalcza oraz usuwa w ten sposób bakterie, wirusy czy grzyby. Produkcja IL-6 jest więc jak najbardziej pożądaną sytuacją. Niestety coraz częściej zdarza się, że pomimo zwalczenia patogenu, układ odpornościowy nadal produkuje IL-6. Innymi razy układ odpornościowy produkuje zwyczajnie za dużo tego białka. Przyczyny tych zjawisk nie zostały na razie dobrze wyjaśnione. Istnieją hipotezy mówiące, że może to być spowodowane rozregulowaniem organizmu poprzez np. nadużywanie antybiotyków, poprzez nadmiar różnego rodzaju toksyn środowiskowych czy choćby stres (długotrwały lub krótkotrwały, ale bardzo silny). Zbyt duża produkcja IL-6 czy nieustająca produkcja tegoż białka może prowadzić do zakrzepów, uszkodzenia serca, bólu kości i stawów, opuchlizny stawów, złamań (poprzez wzmożone działanie osteoklastów) czy zwłóknień. Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której pacjent cierpi z powodu zwykle wielu dolegliwości na raz, gdyż jego układ odpornościowy z jakiegoś powodu nie jest w stanie sam się wyregulować, gdy nie jest w stanie zatrzymać swego wzmożonego działania. Uważa się, że jest to jeden z mechanizmów powstawania chorób przewlekłych a zwłaszcza autoimmunologicznych. Zastosowanie LDN prowadzi, poprzez ograniczenie lub zablokowanie produkcji IL-6, do ograniczenia lub usunięcia stanu zapalnego spowodowanego nieprawidłowym działaniem układu odpornościowego. Oznacza to ogromną ulgę dla pacjenta.

Lekarze stosują LDN w leczeniu między innymi chorób autoimmunologicznych, nowotworów, depresji, fibromialgii, przewlekłego zmęczenia, autyzmu, boreliozy, chorób neurodegeneracyjnych, zespołu jelita nadwrażliwego, niepłodności, chorób wątroby czy nawet chorób skóry. Jeden z moich dobrych znajomych twierdzi, że LDN niemal całkowicie pokonał spastyczność mięśni, jakiej doświadczał jako człowiek chorujący na stwardnienie rozsiane. Lekarze obecnie stosują LDN również pomocniczo w leczeniu najbardziej nagłośnionej choroby w historii.

Skutkami ubocznymi stosowania LDN mogą być: ból głowy, ból brzucha, bezsenność, bardzo realne sny czy koszmary. Lekarze zmniejszają wówczas dawkę o połowę i zalecają pacjentowi cierpliwość gdyż te skutki uboczne ustępują z czasem. Gdy ustąpią, lekarz ponownie zwiększa dawkę. Dawki nie zwiększa się jednak w sytuacji gdy oczekiwany skutek zdrowotny został już osiągnięty. LDN stosuje się wieczorem tuż przed udaniem się na nocny spoczynek gdyż uznaje się, że jego działanie jest najskuteczniejsze gdy przyjmowany jest pomiędzy godziną 21 a 3 w nocy. Wynika to z rytmu produkcji hormonów przez organizm ludzki. Jeśli skutkiem ubocznym jest bezsenność, bardzo realne sny czy koszmary, zaleca się przyjmowanie LDN rano po śniadaniu.

W tak krótkim artykule nie ma możliwości pokazania złożoności działania tej substancji, ale mam nadzieję, że wzbudziłam Państwa ciekawość i zmotywowałam do samodzielnych Państwa dociekań na temat LDN.

Jowita Stahl

Absolwentka Wydziału Ekonomii i Zarządzania UMK, która przeszła na „jasną stronę mocy”. Ziębianka. Pasjonatka psychologii, medycyny i fotografii. Mól książkowy.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Subskrybuj newsletter i odbieraj naszą gazetę na e-mail

Kategorie

Archiwum