Kto z nas choć raz nie sięgnął po wygodne rozwiązanie i nie ugotował kaszy lub ryżu w plastikowym woreczku? To wydaje się praktyczne – łatwo można odmierzyć porcję, nie trzeba pilnować mieszania ani obawiać się przypalenia. Ale czy na pewno jest to zdrowy wybór?
Kasza i ryż pakowane są w plastikowe woreczki, które mogą zawierać bisfenol A (BPA) – związek chemiczny, który w wysokich temperaturach przedostaje się do wody, a następnie do naszego posiłku. Finalnie trafia do organizmu, co może nieść poważne konsekwencje zdrowotne.
Woreczki do gotowania to tylko jedno z wielu źródeł bisfenolu A. Jest on obecny w plastikowych opakowaniach żywności, puszkach pokrytych żywicą epoksydową, a nawet w wodzie butelkowanej.
Jak BPA wpływa na organizm?
Nie bez powodu coraz częściej mówi się o szkodliwości bisfenolu A. Badania wskazują, że może on:
- zakłócać gospodarkę hormonalną – szczególnie u kobiet, ponieważ działa podobnie do estrogenów,
- wpływać na pracę mózgu, powodować zaburzenia neurologiczne,
- zwiększać ryzyko otyłości i problemów metabolicznych,
- przyczyniać się do rozwoju nowotworów,
- negatywnie oddziaływać na płodność zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.
Dopuszczalna dzienna dawka BPA została określona na 0,05 mg/kg masy ciała, jednak biorąc pod uwagę ilość plastikowych opakowań, z jakimi mamy kontakt każdego dnia, łatwo przekroczyć tę wartość.
Dlaczego BPA nadal jest powszechnie stosowany?
Czy można uniknąć kontaktu z bisfenolem? W teorii tak, ale w praktyce jest to trudne. Co ciekawe, jedynym produktem, w którym zakazano jego stosowania, są plastikowe butelki dla niemowląt. Dorośli wciąż są narażeni na BPA, ponieważ nie wprowadzono globalnych regulacji ograniczających jego obecność w innych opakowaniach spożywczych.
Jak rozpoznać opakowania zawierające bisfenol A? Jeśli na spodzie plastikowego pojemnika znajduje się symbol trójkąta z liczbą 3 lub 7, oznacza to, że materiał może zawierać BPA. Aby uniknąć szkodliwych substancji, warto szukać oznaczeń „BPA Free”.
Nie tylko jedzenie – BPA w paragonach
Co ciekawe, bisfenol A znajduje się nie tylko w plastikowych opakowaniach, ale także… na paragonach kasowych. Pokryte są one specjalną warstwą termoczułego papieru, który może zawierać ten związek. Dlatego warto unikać gromadzenia paragonów, a po ich dotknięciu – umyć ręce, ponieważ BPA może przenikać przez skórę.
Jak gotować zdrowiej?
Aby ograniczyć kontakt z BPA, warto:
✔ Unikać gotowania kaszy i ryżu w plastikowych woreczkach – lepiej wsypywać je bezpośrednio do garnka.
✔ Nie podgrzewać jedzenia w plastikowych opakowaniach, szczególnie w mikrofalówce.
✔ Przechowywać żywność w szklanych lub stalowych pojemnikach, zamiast w plastikowych.
✔ Ograniczyć kontakt z paragonami kasowymi i myć ręce po ich dotykaniu.
Zmiana kilku codziennych nawyków może znacząco zmniejszyć narażenie na BPA i pomóc zadbać o zdrowie. W końcu wygoda nie zawsze idzie w parze z bezpieczeństwem – warto o tym pamiętać!
Redakcja

0 komentarzy