Szkodliwe substancje w żywności.

„Jesteś tym, co jesz” – wszyscy znamy to stwierdzenie, jednak nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele prawdy w sobie zawiera. W spożywanej codziennie żywności znajdziemy szereg bardzo szkodliwych substancji, które pogarszają stan naszego zdrowia, stają się przyczyną alergii oraz mogą prowadzić do wzrostu ryzyka wystąpienia choroby nowotworowej.

Konserwanty, zagęstniki, wypełniacze, sztuczne barwniki oraz inne dodatki do żywności powodują, że wartości odżywcze podstawowych produktów żywnościowych stale ulegają obniżeniu. Niestety fakt ten związany jest z oszczędnościami producentów, którzy z chęci zysku faszerują nas różnego rodzaju chemią imitującą mięso, chleb czy wędliny, oczywiście wszystko odbywa się zgodnie z prawem i z zachowaniem obowiązujących norm.

Aby uściślić – wszystkie dodatki stosowane do żywności są substancjami dopuszczonymi do spożycia, jednak nie oznacza to, że są one obojętne dla naszego zdrowia. Spożywane konserwanty w wielu przypadkach stają się główną przyczyną alergii, tanie tłuszcze np. tłuszcz palmowy powodują otyłość oraz miażdżycę, a barwniki, słodziki i zagęstniki mogą negatywnie wpływać na rozwój dzieci i młodzieży oraz powodować nadpobudliwość i problemy z koncentracją.

Źródło: www.newsky24.com

Czy można uniknąć chemii w pożywieniu?

Spożywania sztucznych dodatków do żywności nie jesteśmy w stanie całkowicie uniknąć. Duża część popularnych E to substancje naturalne, które mogą być stosowane także w wysokiej jakości produktach, jednak możemy ograniczyć spożywanie szkodliwej chemii czytając etykiety i wybierając produkty o najbardziej naturalnym składzie.

Warto pamiętać, że nie tylko dodatki do żywności szkodzą naszemu zdrowiu. Na naszym celowniku powinny znaleźć się produkty zawierające duże ilości soli, cukru, odpadów typu MOM – zmielone i dodawane do wędlin, pasztetów, parówek czy konserw resztki zwierząt.

Sięgając po dany produkt nie powinniśmy kierować się ceną. Często tańsza i mniej reklamowana żywność posiada lepszy skład niż liderzy na rynku. Przeciętny Kowalski może ograniczyć spożywanie szkodliwej dla zdrowia chemii bez obaw o stan portfela, wystarczy, że zacznie dokładnie czytać etykiety.

Warto także zacząć kierować się zasadą, że lepiej zjeść mniej, a bardziej wartościowo. Sporo zaoszczędzimy i dodatkowo zyskamy pewność, co jemy, jeżeli zaczniemy sami przygotowywać niektóre produkty – upieczone w domu ciasto na pewno nie będzie nafaszerowane konserwantami i słodzikami, w domowym pasztecie nie znajdziemy MOM-u, a upieczona w piekarniku lub ugotowana szynka pozwoli przypomnieć sobie smaki dzieciństwa i nie będzie zawierała ogromnej ilości niechcianych dodatków np. wody, skrobi modyfikowanej, glutaminianu sodu i fosforanów.

Źródło: http://polakuleczsiesam.pl/szkodliwe-substancje-w-zywnosci/