Rak – nie taki diabeł straszny jak go malują.

Nasza dieta i nasz czysty umysł to najważniejszy krok dla naszego zdrowia, samopoczucia i całego życia.

Musimy absolutnie wiedzieć:
1). To cukier sprawia, że dzieci są nadpobudliwe… nie trzeba ich leczyć za pomocą leków tylko należy umieć regulować ich zapotrzebowanie na słodycze.
2). Jeśli chcesz schudnąć wprzódy znajdź właściwe pożywienie, które będzie służyć twojemu ciału, a nie poddawaj się niezliczonej ilości żywieniowych tortur. Musisz sam odnaleźć się w swojej diecie i być w niej konsekwentnym.
3). Miód jest zdrowszy od rafinowanego cukru.
4). Należy pić 8 szklanek wody dziennie.
5). Picie herbaty powoduje odwodnienie.
6). Sól himalajska jest dużo lepsza niż sól kuchenna… i dobrze byłoby już zrobić tą zamianę w swojej kuchni… nawet jeśli ta sól jest dużo droższa… ale za to dużo zdrowsza.
7). Mrożone warzywa i owoce są mniej wartościowe niż świeże… toteż starajmy się jeść te bardziej wartościowe.

I pamiętaj… jesteś tym co jesz… i czas najwyższy aby naprawić swoje życiowe dietetyczne błędy… odsunąć od siebie wszelkie śmieciowe jedzenie, ciężkie używki a zastąpić je prawidłowymi produktami. Musimy zaobserwować nasz organizm, który często domaga się niektórych produktów, szczególnie na bazie białek i witamin… ale wcale to nie znaczy, że aby zaspokoić organizm w białko musimy zaraz sięgać po mięso… a może lepiej będzie poszukać go w innych produktach np w ziarnach… może ta zamiana okazać się bardziej owocna dla naszego zdrowia. Apetyt na co niektóre pokarmy sugeruje nam, że brakuje nam jakiegoś składnika pokarmowego potrzebnego do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, to nasz wewnętrzny stróż podpowiada co mamy robić a czego nam nie wolno. W naszym życiu musi być również balans, jest kluczem do naszego prawidłowego życia… i nie wolno popadać w skrajności. Odnosi się to do wszystkich dziedzin naszego życia… również do jedzenia i picia.

Podobnie jest z ćwiczeniami i wszelkim sportem. Rozpoczynając aktywny tryb życia musimy także wiedzieć, że: „podróż tysiąca mil rozpoczyna się od jednego kroku”… i wszelkie nasze przetrenowanie ciała może tylko zaszkodzić naszej kondycji. Nasze ćwiczenia idą w parze z naszym jedzeniem… i wcale to również nie znaczy, że jeśli więcej ćwiczymy musimy więcej jeść. Musimy natomiast tak ułożyć swoją dietę aby były w niej wszystkie potrzebne nam składniki odżywcze. Im zdrowiej jesz tym będziesz sprawniejszy, będziesz się więcej uśmiechać, skóra będzie jaśniejsza i oczy pełne blasku i radości.

Nasze pożywienie wpływa uzdrawiająco na nasze choroby. Pierwszą, która nas dziś przeraża to rak. Rak – to zbiór komórek w naszym ciele, które rosną bez kontroli tworząc różne bezkształtne guzy… znaczy to, że nasze komórki straciły informację, kiedy przestać rosnąć. I również wcale to nie znaczy, że guzy rosną bardzo szybko (dopiero zaczynają swoją wielką aktywność, kiedy oddziałujemy na nie chemioterapią lub radioterapią). Proces tworzenia się guza może trwać latami… dlatego nie należy panikować, kiedy go odkrywamy w swoim ciele.

W tym przypadku musimy szybko zareagować i wiedzieć, że nie wolno dostarczać organizmowi rafinowanego cukru i należy oddalić ze swojej diety wszystkie produkty mięsne (mięso posiada w sobie tak zwaną szarą pranę, która odżywia komórki nowotworowe). Następnym bardzo ważnym krokiem jest dostarczyć do naszych komórek więcej tlenu. Musimy pomyśleć o naszej komórce jak o fabryce, która tworzy energię – mitochondria to takie elektrownie ale muszą mieć wystarczającą ilość tlenu do procesu przerabiania tłuszczów, glukozy. Jeśli tego nie zdołają zrobić te produkty będą zalegać w naszym organizmie i magazynować się w postaci guzów (toteż bardzo wskazane są przy guzach głodówki).

Jeśli nasze ciało jest niewłaściwie użytkowane blokujemy DNA, zakłócamy kod naszego życia, który musi być uporządkowany jeśli ma być sprawny – niesprawne DNA to tak jakbyśmy zagubili kolejność alfabetu czy numerów i nie wiemy, która litera czy liczba jest następna… i nasze geny gubią naszą historię (pamięć komórkową) i nie mogą zapisywać nowej.

W chorobach raka (i nie tylko) ważna jest nasza psychika. Pod wpływem naszych psychicznych ciężarów, psychicznej obrazy występuje tak zwana zniewaga genetyczna – uszkodzenie DNA, zostaje nagle zakłócona grupa pewnych genów, tych, które hamują wzrost nowotworów… lub aktywują się inne geny, które promują wzrost komórek w niekontrolowanym procesie. Zostaje zakłócona sygnalizacja komórkowa, wówczas następują zmiany i uszkodzenia DNA i zniszczenie mitochondriów… a w miejscu zniszczenia budują się komórki nowotworowe i w zależności od tego jaki dostajemy emocjonalny strzał przesyłamy sygnał do części ciała, która odpowiada za nasz psychiczny wstrząs… nawet straty finansowe mogą być dla nas tym wstrząsem… tutaj proponuję zapoznać się z Nową Germańską Medycyną. Dopiero wówczas uświadomimy sobie jak jesteśmy skonstruowani i jak może na nas wpłynąć wyłączenie pewnej części mózgu, która właśnie przeżyła szok (zawieszenie) a to przeniosło tą informację do innej części ciała odpowiadającą tej części mózgu… i to tam będą się tworzyć komórki nowotworowe z powodu zakłóceń jaki nastąpiły w naszym mózgu.

Komórki nowotworowe mają metaboliczne dziwactwa i tak naprawdę wygląda to zupełnie inaczej niż nam to do tej pory przedstawiała kliniczna medycyna, która opiera się tylko na badaniach naszego ciała… i jakże często w tej naszej chorobie jest ignorowany umysł. Kiedy usuwamy mentalny problem w tej samej chwili łączymy przerwany obieg informacji i zwalniamy komórki nowotworowe (podobnie jest z innymi chorobami). Dlatego w leczeniu raka i innych chorób tak ważna jest nasza psychika. Czasami tylko jedna myśli pochodząca z naszego mózgu może być dla nas błogosławiona i rekonstruuje naszą przerwaną historię, pobudza układ odpornościowy i jest zbawienna w walce z rakiem (i innymi chorobami).

Toteż zacznijmy leczenie raka tudzież innych chorób od analizy co zdarzyło się w naszym życiu, i jaki to strzał dostał nasz mózg, starajmy się dotrzeć do tej traumy, która zakłóciła nasze prawidłowe funkcje ciała.

Uszkodzenie DNA związane jest ze stresem… szczególnie zablokowanie punktu kontrolnego (podobnie jak zawieszenie naszego komputera… nagle przestajemy otrzymywać jakiekolwiek informacje)… i to jest podstawowy powód naszej choroby… toteż musimy uczynić wszystko aby dotrzeć do tego punktu i go odblokować. Musimy znaleźć jakiś dobry i szybki sposób aby zrestartować nasz umysł.

I najlepszą metodą walki z rakiem jest prewencja… szczególnie kontrolowanie naszych psychicznych ciosów ale w tym temacie musimy dokonać wielkiej ewolucji umysłowej. To w naszym umyśle ukryte są ciemne materie naszego genomu. To nasz umysł jest głównym celem w tej toczącej się bitwie o nasze zdrowie. To nasza świadoma reakcja na stres daje nam przewagę przeżycia… a nawet ochrania w 100% przed zachorowaniem. Uzupełnijmy te luki w naszej wiedzy a wówczas wszystkie choroby nie będą dla nas straszne.

Vancouver WIESŁAWA

Źródło: http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_rak_-_nie_taki_diabel_straszny_jak_go_maluja.html

Dodaj komentarz

Close Menu