Obecne czasy dostarczają nam nieustannie przeróżnych wiadomości. Często zdezorientowani, w co wierzyć, a w co nie, czujemy potrzebę przedyskutowania tego ze znajomymi!
Mówimy szybko w obawie, żeby osoba stojącą przed nami usłyszała wszystko, zanim odejdzie… lub sama zacznie coś mówić i my nie skończymy swojego wątku… bo zamiast słuchać, zaczyna nam przerywać… Ma coś do dodania i przerywa nasz monolog!
Często dwie osoby mówią równocześnie — kto kogo „przegada”!
Strumień myśli nie przestaje przepływać w naszym umyśle i jakby uwalniając się od nich, chcemy je komuś „przerzucić”.
A jak wygląda nasza rozmowa? Wydaje się nam, że tym sposobem pozbędziemy się natłoku myśli… problem, że czasem trudno znaleźć prawdziwego słuchacza!
Nie umiemy słuchać, za wszelką cenę potrzebujemy mówić!
Nie masz kogoś obok, jesteś rozdrażniony, łapiesz za telefon, żeby „posłać” to do kogoś lub piszesz e-mail, SMS…
Może postarasz się na co dzień poobserwować swoje myśli, zanim zaczniesz mówić? A może chociaż jak już zaczynasz mówić – pomyśl… och znowu zaczynam od krytyki, od negatywnego podejścia do jakiejś sytuacji.
Byłoby znacznie lepiej dla nas wszystkich, gdybyśmy to, co mamy do przekazania innym, było wynikiem naszych przemyśleń!
Zastanów się i poczuj, jak się z tym czujesz! Czy to, co mówisz, nie dokłada do umysłu i ciała dodatkowego stresu? Zrób kilka głębokich oddechów, „zresetuj” swój umysł, „włącz na luz” swoje ciało, przemyśl, co chcesz „posłać” dalej!
Ale jak znaleźć słuchacza skoro wszyscy chcą mówić? Zanim zaczniesz mówić, posłuchaj, co ktoś ma do powiedzenia. Może będzie można się czegoś dowiedzieć… jeśli nie to dłużej nie słuchaj!
WYBIERAJMY TO, CZEGO SŁUCHAMY, by potem nie komentować… ale sie głupot nasłuchaliśmy! Możemy posłuchać chwilę i grzecznie dać do zrozumienia, że mamy coś innego do przekazania!
Uważnie słuchając i oceniając, czego słuchamy, uczymy się sami, jak i co mówić! Przyda się nam też świadomość co i do kogo mówimy. Może mamy dobre intencje, ale osoba przed nami nie jest gotowa na wysłuchanie tego, co według nas jest ważne, albo nie jest to dobry czas na taką rozmowę!
Słuchajmy tego, co jest dla nas pozytywne, mądre, kreatywne.. albo radosne. Wybierajmy, to co mamy mądrego do powiedzenia, a bycie z ludźmi, będzie prawdziwą przyjemnością!
Życzę miłych spotkań
Margo – Małgorzata Malek

0 komentarzy