Nowotwór kojarzy się najczęściej z nagłą diagnozą, która spada na człowieka jak grom z jasnego nieba. Tymczasem rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona. Każdego dnia w naszym organizmie dochodzi do milionów podziałów komórkowych. To niezwykle precyzyjny proces, jednak nie jest pozbawiony błędów. Od czasu do czasu powstają komórki z uszkodzonym materiałem genetycznym, które – przynajmniej teoretycznie – mogłyby zapoczątkować rozwój nowotworu. Dlaczego więc zdecydowana większość z nas nie choruje? Odpowiedź kryje się w jednym z najbardziej fascynujących mechanizmów ludzkiego organizmu – nadzorze immunologicznym.
Można powiedzieć, że układ odpornościowy pełni rolę niezwykle czujnej służby bezpieczeństwa. Nie zajmuje się wyłącznie zwalczaniem bakterii i wirusów. Równie uważnie obserwuje własne komórki organizmu. Jeśli któraś z nich zaczyna zachowywać się nietypowo, ulega mutacji lub traci kontrolę nad swoim podziałem, specjalne komórki odpornościowe próbują ją rozpoznać i zniszczyć, zanim zdąży się rozmnożyć. To właśnie ten proces określa się mianem nadzoru immunologicznego.
Dziś wiadomo, że pojedyncze komórki o cechach nowotworowych mogą pojawiać się u każdego człowieka. Nie oznacza to jednak choroby. W zdecydowanej większości przypadków zostają one szybko wyeliminowane przez limfocyty T, komórki NK, makrofagi oraz wiele innych elementów układu odpornościowego. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy mechanizm ten przestaje działać wystarczająco skutecznie lub gdy komórki nowotworowe uczą się ukrywać przed układem odpornościowym. Naukowcy nazywają to „ucieczką immunologiczną”. To właśnie wtedy zmienione komórki mogą zacząć namnażać się bez kontroli.
Nie oznacza to oczywiście, że wystarczy „wzmocnić odporność”, aby uniknąć raka. Rozwój nowotworów zależy od wielu czynników, takich jak wiek, predyspozycje genetyczne, palenie papierosów, promieniowanie UV, alkohol, zanieczyszczenie środowiska czy przewlekłe stany zapalne. Nie zmienia to jednak faktu, że prawidłowo funkcjonujący układ odpornościowy odgrywa niezwykle ważną rolę w ochronie organizmu przed rozwojem choroby.
Coraz więcej badań pokazuje, że ogromny wpływ na sprawność układu odpornościowego ma codzienna dieta. Nie istnieje pojedynczy „produkt przeciwnowotworowy”, ale istnieją składniki odżywcze i naturalne związki roślinne, które pomagają komórkom odpornościowym działać sprawniej, ograniczają przewlekły stan zapalny oraz chronią komórki przed uszkodzeniami.
Jednym z ważniejszych składników jest glutamina. Stanowi ona cenne źródło energii dla szybko dzielących się komórek odpornościowych, zwłaszcza limfocytów i makrofagów. Jej niedobór może osłabiać odpowiedź immunologiczną, dlatego organizm szczególnie intensywnie wykorzystuje glutaminę podczas infekcji, urazów czy ciężkich chorób. Dobrym źródłem są jaja, nabiał, mięso, ryby oraz rośliny strączkowe.
Nie sposób pominąć witaminy D. Receptory dla witaminy D znajdują się praktycznie na wszystkich najważniejszych komórkach układu immunologicznego. Odpowiedni jej poziom pomaga regulować reakcję zapalną, wspiera aktywność limfocytów i wpływa na procesy odpowiedzialne za prawidłową śmierć uszkodzonych komórek. Coraz więcej badań sugeruje, że utrzymywanie prawidłowego stężenia witaminy D może odgrywać rolę w profilaktyce niektórych nowotworów, choć nie zastępuje innych metod zapobiegania.
Nie mniej istotna jest witamina A oraz jej roślinny prekursor – beta-karoten. To właśnie one wspierają prawidłowe funkcjonowanie komórek NK, nazywanych naturalnymi zabójcami. Ich zadaniem jest rozpoznawanie i niszczenie komórek nowotworowych jeszcze zanim zdążą stworzyć większe skupiska. Marchew, dynia, bataty, morele, papryka czy jarmuż to jedne z najlepszych źródeł karotenoidów.
Wśród minerałów szczególne miejsce zajmuje cynk. Jest niezbędny do dojrzewania i prawidłowej pracy limfocytów T oraz B, wpływa na aktywność makrofagów i uczestniczy w setkach reakcji enzymatycznych. Nawet niewielki jego niedobór może zaburzać funkcjonowanie układu odpornościowego. Najwięcej cynku znajdziemy w ostrygach, wołowinie, pestkach dyni, nasionach słonecznika oraz roślinach strączkowych.
Kolejną grupą substancji o ogromnym znaczeniu są kwasy tłuszczowe omega-3 obecne przede wszystkim w tłustych rybach morskich. Regulują one proces zapalny, wspierają prawidłową komunikację pomiędzy komórkami odpornościowymi i mogą poprawiać aktywność komórek NK. Jednak lista naturalnych związków, które mogą wspierać organizm, jest znacznie dłuższa.
Na szczególną uwagę zasługują sulforafan i indolo-3-karbinol obecne w warzywach kapustnych, takich jak brokuły, kalafior, kapusta, brukselka czy kiełki brokuła. Związki te aktywują enzymy odpowiedzialne za neutralizację substancji rakotwórczych, wspomagają naprawę DNA i wpływają na proces usuwania uszkodzonych komórek.
Coraz większym zainteresowaniem naukowców cieszy się kurkumina – żółty barwnik zawarty w kurkumie. Badania laboratoryjne wskazują, że może wpływać na liczne szlaki związane z procesem zapalnym, stresem oksydacyjnym oraz namnażaniem komórek nowotworowych. Choć jej biodostępność jest ograniczona, odpowiednie połączenie z piperyną z pieprzu czarnego znacząco zwiększa jej wchłanianie.
Silnym przeciwutleniaczem jest również likopen, którego najbogatszym źródłem są pomidory, zwłaszcza poddane obróbce cieplnej. To właśnie dlatego koncentrat pomidorowy czy sos pomidorowy zawierają często więcej przyswajalnego likopenu niż świeże pomidory.
Nie można zapominać o resweratrolu obecnym w ciemnych winogronach, kwercetynie znajdującej się w cebuli, jabłkach i kaparach, katechinach z zielonej herbaty, antocyjanach z borówek, aronii i czarnych porzeczek oraz elagotaninach występujących w granatach i malinach. Wszystkie te związki wykazują silne właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne, a wiele z nich wpływa także na aktywność komórek odpornościowych.
Coraz częściej mówi się również o znaczeniu selenu. Pierwiastek ten uczestniczy w pracy enzymów chroniących komórki przed stresem oksydacyjnym i wspiera prawidłową odpowiedź immunologiczną. Jego dobrym źródłem są orzechy brazylijskie, ryby oraz jaja. Należy jednak pamiętać, że zarówno niedobór, jak i nadmiar selenu mogą być niekorzystne, dlatego suplementacja powinna być przemyślana.
Nie mniej ważny okazuje się też błonnik pokarmowy. Przez wiele lat kojarzono go głównie z prawidłową pracą jelit, dziś wiadomo jednak, że odżywia korzystne bakterie jelitowe. Powstające dzięki nim krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, zwłaszcza maślan, wpływają na funkcjonowanie układu odpornościowego i pomagają utrzymać prawidłową barierę jelitową. Coraz więcej badań pokazuje, że mikrobiota jelitowa ma ogromny wpływ na skuteczność odpowiedzi immunologicznej
Trzeba jednak pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy. Nawet najlepiej skomponowana dieta nie daje gwarancji, że nowotwór nigdy się nie rozwinie. Nie istnieje produkt spożywczy, witamina czy suplement, który zapewniałby pełną ochronę. To, co możemy zrobić, to stworzyć organizmowi jak najlepsze warunki do obrony. Oznacza to nie tylko właściwe odżywianie, ale również regularną aktywność fizyczną, utrzymywanie prawidłowej masy ciała, odpowiednią ilość snu, unikanie palenia tytoniu, ograniczenie alkoholu, ochronę skóry przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym oraz udział w badaniach profilaktycznych.
Układ odpornościowy jest niezwykle skutecznym strażnikiem naszego zdrowia, ale potrzebuje odpowiednich warunków, aby wykonywać swoją pracę. Każdy dzień to miliony komórek, które powstają, dojrzewają i obumierają. W zdecydowanej większości przypadków ten proces przebiega niezauważenie właśnie dlatego, że nasz organizm dysponuje wyjątkowo sprawnym systemem kontroli. Warto więc dbać o niego każdego dnia – nie tylko wtedy, gdy pojawia się choroba, ale przede wszystkim wtedy, gdy jeszcze możemy jej skutecznie zapobiegać.
Redakcja

0 komentarzy