Apiterapia praktyczna dla laika i medyka

21 sty, 2026 | Porady | 0 komentarzy

Apiterapia to nauka i terapia medyczna wykorzystująca jako surowiec terapeutyczny produkty pszczele. Apiterapia jest mniej znana niż inne dziedziny medyczne. Ale nie jest to przeszkodą ponieważ sama terapia jest starsza niż wszystkie nowoczesne formy medyczne. O lecznictwie pszczelim czytamy już w starych podaniach medycznych, herbarzach średniowiecznych i pismach pozostałych po Ojcach medycyny Hipokratesie, Galenusie, Paracelsusie oraz po germańskiej Hildegardzie z Bingen.

Czy apiterapia jest skuteczna? Tak, jak najbardziej. Jednak są pewne warunki jakości surowca a więc jego prawdziwości. W dzisiejszych czasach sztucznych kryzysów ludzie, w tym przedsiębiorcy niestety z przyczyn od nich niezależnych często fałszują miód, sprowadzając niewiadomego pochodzenia z Ukrainy, Rumunii czy Chin. Nic by nie było w tym złego gdyby był to prawdziwy miód, problem w tym, że niestety jest to często syrop glukozowo-fruktozowy przerobiony przez pszczoły i tylko przypomina miód. Laik tego nie rozpozna, jedynie jest w stanie zauważyć różnice w porównaniu miodu fałszowanego z naturalnym miodem prawdziwym.

Oczywiście nie tylko miód jest fałszowany. Temu zjawisku podlegają również inne produkty pszczele: pyłek, pierzga, wosk, propolis. Najczęściej bywa to miód i wosk, ale można już kupić bezużyteczną pierzgę lub pyłek, których sposób przetwarzania jest niewłaściwy, co całkowicie pozbawia je właściwości prozdrowotnych, odżywczych i terapeutycznych. Produkty pszczele zaliczyć należy do żywności funkcjonalnej, suplementu będącego uzupełnieniem diety, mającego wpływ na zdrowie oraz posiadające konkretne zastosowanie lecznicze, prozdrowotne, wzmacniające i odżywcze.

MIÓD POWODUJE CUKRZYCE?

Oczywiście jest to mit, niestety często powielany przez lekarzy. Często słyszymy że pszczelarze i ich rodziny najczęściej chorują na cukrzycę typu II, co nie jest prawdą, a wypowiadanie takich słów jest po prostu brakiem wiedzy i kompetencji głoszącego te teorie. Są jednak przypadki gdy te słowa są prawdą, ale w grę wchodzi syrop glukozowo-fruktozowy, który jest podawany zamiast miodu. Taki fałszywy miód stoi na sklepowych półkach (markety wielkopowierzchniowe) i nie nadaje się on praktycznie do niczego, ponieważ z racji obciążeń układu hormonalnego oraz przemiany materii powinniśmy wystrzegać się słodzików, aspartanu czy syropu glukozowo-fruktozowego zwanego potocznie „zapychaczem”. Fakt jest taki, że syrop zapycha nam nie tylko jelita ale powoduje zapychanie ścian naczyń żylnych i tętniczych, więc niewiele potrzeba aby doprowadzić się do tragedii zdrowotnej.

PRAWDZIWY MIÓD NIE POWODUJE CUKRZYCY

Prawdziwy miód, mogą spożywać diabetycy czyli cukrzycy i nie jest on obciążeniem dla czynnika glikemicznego. Niestety kupowany, fałszowany miód z marketów i od nieuczciwych pszczelarzy zaburza normalne funkcjonowanie układu trawiennego, pracę trzustki, wątroby i nerek.

Jak należy spożywać miód w przypadku diabetyków? Cukrzycy nawet nie wiedzą, że zjadają masę cukru zawartą w wędlinach, jogurtach, sosach, gotowych produktach paczkowanych ze sklepów. Piją napoje często bardzo toksyczne dla organizmu, natomiast boją się miodu naturalnego. Prawdziwy miód jest dla cukrzyków zalecany i jest bezpieczny w ilości np. 1 lub 2 łyżek stołowych dziennie. Miód wchłania się najskuteczniej poprzez rozpuszczenie go w wodzie. Zalewamy dwie stołowe łyżki miodu na noc, rano mieszamy dokładnie, dolewając trochę ciepłej wody i pijemy. Do tego miodu możemy dodać wywary ziołowe typu herbatka z pokrzywy, rumianku, krwawnika, piołunu, wrotyczu czy skrzypu polnego.

Nie bójmy się naturalnych produktów, natomiast obawiajmy się kłamstw i toksycznej żywności. Czytajmy etykiety, zapoznajmy się z konserwantami typu E i kolejnymi numerami słodzików, barwników, konserwantów.

Zarówno miód, jak i inne produkty pszczele są warte, aby je stosować w codziennej diecie. Medyk jak i laik powinien zainteresować się użyciem miodu w codziennej diecie i pożywieniu, po to aby dostarczyć mikroskładników potrzebnych organizmowi. Wiadome jest, że miód zawiera cały szereg witamin oraz minerałów. Jest idealny do uzupełniania braków wynikłych z pożywienia, zwłaszcza paczkowanego i wysoko przetworzonego.

CZY MIÓD SIĘ PSUJE LUB STARZEJE?

Miód się nie starzeje i nie psuje. Co o tym świadczy? Podstawowe badania odkrytych miodów w starożytnym Egipcie. W piramidach, katakumbach i grobowcach Faraonów znaleziono miód z czasów starożytnych i po zbadaniu okazało się, że nadawał się do spożycia. Naturalną funkcją miodu jest jego krystalizacja. Świeży, pozyskany latem jest miodem w postaci patoki czyli płynnym. Z biegiem czasu, pod wpływem biologicznych czynników typu naturalne cukry, pyłki kwiatowe przemienia się w krupiec a więc w twardy stan. Każdy miód jest dobry pod warunkiem prawdziwości surowca. Na miodzie skrystalizowanym czyli krupcu widujemy charakterystyczne białe naloty. Naloty te są rodzajem pianki, która jest zupełnie naturalnym zjawiskiem, więc nie przekreślajmy skuteczności miodu.

Ogólnie zaleca się spożywać miód świeży, roczny lub dwuletni z powodu wysokiej właściwości biologicznej. Jego skuteczność zdrowotna spada wraz z wiekiem, ale mimo wszystko zachowuje swoje właściwości nawet po 200 latach. Dla przykładu podam, że świeży miód posiada 100% skuteczności biologicznej, podczas gdy kilkuletni już 90% a stuletni np. 50%. Natomiast pozostaje skuteczny jako produkt słodzący, w formie naturalnej. Miód posiada także swoje szkodniki, podobnie jak mąkę lubią mole tak miód ma rozkruszka, który może się pojawić, ale jest to zjawisko 1 na 1.000.000 przypadków.

GDZIE I OD KOGO KUPIĆ MIÓD?

Często borykamy się z problemem gdzie i od kogo kupić miód? Wiele osób kupuje go we wspomnianych marketach, co jest wielkim błędem. Dobry, prawdziwy miód najlepiej kupić od lokalnego, uczciwego pszczelarza lub sąsiada pod warunkiem, że wiemy iż ma swój, pewny i niefałszowany. Nie kupujmy jeśli czasem słyszymy że u kogoś miód bywa fałszowany lub niepewny, pamiętajmy, że w każdym ziarnku jest zawsze odrobina prawdy. Nie polecam zakupu miodu w marketach, od handlarzy, na dużych targowiskach od niepewnych osób. A jeśli spotkacie zimą płynny i przezroczysty miód – wystrzegajcie się, jest sztucznie pędzony albo po prostu rozpuszczany na gorąco i przegrzany. Najlepszy miód jest mętny, skrzepły (czyli skrystalizowany zwany krupcem). Jeśli mamy lato miód może być płynny, co jest zupełnie normalne. Spożywanie miodu warto uzupełnić o inne produkty pszczele, w tym pierzgę, pyłek pszczeli czy propolis w kroplach. Produkty te nie tylko odżywiają ale także wspomagają układ krążenia.

ŁĄCZENIE ZIÓŁ Z PRODUKTAMI PSZCZELIMI

Istotną sprawą jest łączenie herbat ziołowych słodzonych miodem, miodem z rozpuszczonym pyłkiem lub pierzgą. Można dodawać także propolis w kroplach. Pijemy codziennie herbaty, kawy, rozpuszczalne, sypane, napoje, wody. Odradzałbym szczególnie picie napojów słodzonych w butelkach ponieważ destabilizują nasze narządy, a zwłaszcza układ trawienny, krwionośny oraz zaburzają przemianę materii. We współczesnych czasach XXI wieku, większość ludzi całkowicie zaniechała stosowania podstawowych ziół. Zaleca się picie herbat ziołowych chociażby sedatywnie czyli wzmacniająco i uodparniająco. Powinno się codziennie parzyć zwykłe herbaty ziołowe np.: babka lancetowata (wpływa na układ oddechowy i wzmacnia odporność), rumianek (wzmacnia odporność), skrzyp polny (wzmacnia kości, włosy, paznokcie, skórę), pokrzywa (odporność, drogi moczowe), nawłoć (drogi moczowe, nerki).

Podaję tylko najpospolitsze rośliny zielarskie. Mamy ich wiele więcej, występują w postaci kory, suszu, roślin zielonych, liści, łodyg i owoców. Dobrze jest zbierać je w naturalnym stanie np. latem. Dobrze jest znać ich porę kwitnienia. To stara wiedza, którą w pozornie „ciemnych” czasach znali nasi przodkowie sto, dwieście, trzysta lat temu, a o której dziś często już nie pamiętamy. Warto wracać do starych zwyczajów, zielników i własnej pamięci, relacji rodzinnych i resztek pamięci z dzieciństwa. Może pamiętamy, co robiła, mówiła babcia, mama, dziadek, ojciec.

To właśnie jest nasza kultura i tradycje. Napary i herbaty słodźmy prawdziwym miodem. Wzmacniajmy własną odporność. Nie ma nic lepszego niż napary ziołowe, własne przetwory, owoce, warzywa i wyroby garmażeryjne własnej produkcji. Powracajmy do dawnych zwyczajów, to one stanowią naszą kulturę, polską, staropolską!

Z pszczelarskim pozdrowieniem: Darz Barć – Darz Ul!
Prof. Dr h.c. med. Łukasz Karol Uliasz
Prefekt (rektor) AAPMIZ

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Subskrybuj newsletter i odbieraj naszą gazetę na e-mail

Kategorie

Archiwum