Doświadczenie uczy nas i wzmacnia. Pod warunkiem, że zaakceptujemy i zrozumiemy każdą naszą sytuację i każde wydarzenie.
Po wielu latach życia w harmonii i zdrowiu przyszedł do mnie ogromny ból całego ciała a szczególnie bioder. Wstąpiła we mnie ogromna radość ponieważ moje ciało postanowiło mi pomóc, dać odpowiedź co mogę zmienić w swoim życiu i co tak naprawdę jest mi potrzebne do osiągnięcia jeszcze większej stabilności i spokoju wewnątrz siebie. Znając teorię o której wcześniej pisałam, że prosta praca z oddechem może niesamowicie działać na fizyczny ból, zrobiłam długi powolny oddech. Im dłużej trwałam w nim, tym bardziej moje ciało nabierało mocy i dziękowało mi za tę decyzję. Teraz wiem, że zostanę z tym oddechem na co dzień.
Mało tego. Będę się z Wami tym dzielić, pragnąc abyście jak najszybciej osiągnęli stan szczęśliwości i zdrowia.
Częstotliwość oddechu.
Normalny oddech u mężczyzn ma od 16 do 18 cykli na minutę, u kobiet od 18 do 20 cykli. Niewiele osób o tym wie, ale gdy świadomie zmniejszymy ilość oddechów na minutę spowoduje to ogromne korzyści dla naszego organizmu.
Zmniejszenie oddechu do 8 cykli na minute daje nam odprężenie i uwolnienie od stresu, działa korzystnie na przywspółczulny okład nerwowy (tryb odpoczynku i przetwarzania). Nasilają się procesy zdrowienia.
4 cykle na minutę powodują pozytywne przemiany w funkcjach mentalnych, zwiększona zostaje klarowność widzenia. Powodują, że podnosi się wrażliwość naszego ciała. Przysadka i szyszynka koordynują się na podwyższonym poziomie, wprowadzając nas w stan medytacji (co daje nam medytacja napiszę w kolejnych artykułach).
Osoby, które opanują „wolniejsze” oddychanie mogą spróbować jednego cyklu na minutę: 20 sekund wdech, 20 sekund zatrzymanie i 20 sekund wydech.
Róbmy to przez 11 minut, codziennie przez tydzień i obserwujmy nasz organizm. Pamiętajmy o prawidłowej postawie. Siedzimy dowolnie, może być pozycja jogiczna, siad z wyciągniętymi nogami lub na krześle. Kręgosłup prosty, klatka otwarta czyli ramiona lekko do tylu, głowa wyciągnięta do góry, broda lekko skierowana do piersi. Wzrok na punkcie miedzy brwiami. Ciało totalnie rozluźnione.
Korzyści:
• 2 półkule mózgu współpracują ze sobą
• wyciszamy wszelkie obawy, zmartwienia i pozbywamy się lęków
• jesteśmy bardziej otwarci na „czucie” siebie, zwiększamy swoją intuicję
Niech każdy z nas doświadczy sam „nowego” oddechu. Dla siebie, dla zdrowia.
I tu moja ogromna prośba. Opowiedzcie mi o swoich doświadczeniach z takim oddechem, co Wam on dał?
Przed nami rok 2021. Czas zmian, odnowy, nowych możliwości, rewolucji na każdym poziomie. Cokolwiek robimy, jakiekolwiek decyzje podejmujemy – ważne, by być w łączności z intuicją, wyższą mądrością i miłością, w zgodzie ze sobą.
Tego Wam z całego serca życzę w Nowym Roku.
Ela Konicka
Nauczyciel Kundalini Yogi, ukończone szkolenia z naturoterapii zatwierdzone przez Ministerstwo Zdrowia. Specjalizuje się w oczyszczaniu organizmu z toksyn, pracuje na poziomie fizycznym, mentalnym i umysłowym. Organizuje wycieczki po Polsce, szczególnie do miejsc mocy. Współorganizator wyjazdów „dla zdrowia” na Kubę i do Indii.

0 komentarzy