Skrzyp polny – cudowny chwast, który warto zbierać zanim odejdzie w niepamięć

2 sie, 2025 | Natura | 0 komentarzy

Wśród złocących się pól, przy drogach, na skraju łąk i w sadach – rośnie niepozorny, powszechnie uznawany za chwast skrzyp polny (Equisetum arvense). Właśnie teraz – u progu września – jest ostatni moment, by go zebrać i zachować to, co w nim najcenniejsze. Choć często traktowany jak intruz w ogrodzie, ta roślina skrywa więcej sekretów, niż można się spodziewać. To prawdziwa skarbnica naturalnej krzemionki i nie tylko.

Dlaczego właśnie teraz zbierać skrzyp?

Chociaż skrzyp można zbierać od wiosny do jesieni, to przełom lipca i sierpnia to jego moment największej mocy. Właśnie wtedy osiąga najwyższy poziom krzemionki – związku, którego w naszej codziennej diecie jest zaskakująco mało. Współczesna przetworzona żywność, pozbawiona błonnika i mikroelementów, niemal zupełnie pozbawia nas tego cennego pierwiastka.

Choć rzadko się o niej mówi, krzemionka odgrywa bardzo ważną rolę w zdrowiu człowieka:

  • wzmacnia kości i zęby, pomagając utrzymać ich gęstość;
  • zwiększa elastyczność skóry oraz naczyń krwionośnych (działa jak „naturalny kolagen”);
  • przyspiesza regenerację włosów, skóry i paznokci;
  • wspiera gojenie ran i mikrourazów;
  • ma działanie antyoksydacyjne i wspomaga detoksykację.

Brak krzemu objawia się m.in. łamliwymi paznokciami, wypadaniem włosów, osłabieniem ścięgien i większą podatnością na urazy.

Skrzyp polny według znawców ziołolecznictwa

Nasi rodzimi eksperci – dr Henryk Różański i dr Andrzej Ożarowski – nie mają wątpliwości: skrzyp to jedno z cenniejszych ziół w polskiej strefie klimatycznej. Przypisują mu działanie:

  • silnie moczopędne, pomocne przy zatrzymywaniu wody w organizmie;
  • przeciwzapalne, łagodzące bóle stawów i obrzęki;
  • krwiotwórcze i przeciwkrwotoczne – wspomagające przy obfitych miesiączkach lub krwotokach z nosa;
  • odtruwające, wspierające wątrobę i nerki w usuwaniu toksyn;
  • gojące rany, także oparzenia i owrzodzenia.

Zastosowanie skrzypu znajduje sens przy schorzeniach układu moczowego, kamicy żółciowej i nerkowej, miażdżycy, chorobach skórnych, trądziku, a nawet w reumatyzmie.

Domowe receptury ze skrzypem – do picia i do pielęgnacji

Odwar ze skrzypu polnego (na stawy, nerki i skórę):

  • 2 łyżki suszonego skrzypu zalać 2 szklankami wody;
  • doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu przez 10 minut;
  • przecedzić do termosu;
  • pić po 0,5 szklanki 3–4 razy dziennie między posiłkami.

Uwaga: skrzyp zawiera enzym tiaminazę, który rozkłada witaminę B1 (tiaminę). Dlatego przy dłuższym stosowaniu skrzypu, warto suplementować witaminę B1 – najlepiej z kilkugodzinnym odstępem od naparu.

Tonik do twarzy ze skrzypu (na trądzik, pory, zmęczoną skórę)

  • 1 łyżka skrzypu
  • 1 łyżka rumianku
  • 1 szklanka wrzątku

Zioła zalać wrzątkiem i parzyć pod przykryciem 15 minut. Przecedzić, przelać do buteleczki z atomizerem i trzymać w lodówce do 5 dni. Używać rano i wieczorem jak mgiełkę lub przecierać twarz wacikiem.

Płukanka do włosów ze skrzypu i pokrzywy (na wzmocnienie i blask)

  • 2 łyżki skrzypu
  • 2 łyżki pokrzywy
  • 1 litr wody

Gotować 10 minut, ostudzić, przecedzić i spłukać włosy po umyciu. Regularne stosowanie wzmacnia cebulki, zmniejsza wypadanie i przywraca naturalny blask.

Maseczka ze skrzypu na paznokcie

  • 1 łyżka zmielonego suchego skrzypu
  • kilka kropel oleju rycynowego lub lnianego
  • opcjonalnie 1 kapsułka witaminy E

Wymieszać wszystko na pastę i wcierać w paznokcie i skórki, zostawiając na 20 minut. Zmyć ciepłą wodą.

Ciekawostki
  1. Roślina prehistoryczna – Skrzypy istniały już 300 milionów lat temu. Niektóre formy osiągały wysokość… 30 metrów!
  2. Naturalna gąbka ścierająca – skrzyp zawiera dużo krzemionki i dawniej był wykorzystywany do polerowania metali i drewna.
  3. Japoński rytuał piękna – w Japonii skrzyp wchodzi w skład tradycyjnych ziołowych kąpieli onsen, poprawiających kondycję skóry.
  4. Ziele minerów – w XIX wieku górnicy i kowale żuli skrzyp jako środek na wzmocnienie kości i zębów.
Nie wszystko złoto co się błyszczy, ale skrzyp… tak!

Niepozorny skrzyp, traktowany przez wielu jak zielsko do wyrywania, okazuje się potężnym sprzymierzeńcem zdrowia i urody. Warto wybrać się na łąkę lub do ekologicznego sklepu zielarskiego i zrobić zapasy na jesień i zimę. W czasach, gdy syntetyczne suplementy biją rekordy sprzedaży, natura wciąż oferuje coś lepszego – bez plastiku, konserwantów i reklam.

Redakcja

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Subskrybuj newsletter i odbieraj naszą gazetę na e-mail

Kategorie

Archiwum