Jak pomóc chorym zatokom?

28 sty, 2025 | Porady | 0 komentarzy

Chore zatoki a zwłaszcza chroniczne zapalenie zatok, potrafią doprowadzić nawet do depresji. Tak bardzo potrafią bowiem dać w kość. Antybiotyki zwykle okazują się nieskuteczne lub skuteczne jedynie na krótki czas, a niszczą nasz mikrobiom. Sterydy można zazwyczaj stosować jedynie przez kilka dni, a przedłużenie ich stosowania może zakończyć się poważnymi skutkami ubocznymi lub nawet bardziej dotkliwym nawrotem objawów.

Na początek, bardzo gorąco polecam artykuł Agnieszki Maciąg na temat leczenia zatok, dostępny pod adresem: agnieszkamaciag.pl/jak-wyleczyc-chore-zatoki/ oraz trzecią część Ukrytych Terapii Jerzego Zięby, gdzie zostało opisane leczenie tego schorzenia jak i mnóstwo innych (książki dostępne pod adresem: www.slimpol.com). Agnieszka Maciąg podeszła do tematu w sposób holistyczny i do leczenia zatok proponuje metody takie jak masaż, akupresura, ssanie oleju, miksturę na zatoki (szałwia, sól, ocet jabłkowy) itd.

Najbardziej skutecznym sposobem, jaki znam, jest płukanie nosa roztworem soli fizjologicznej i płynu Lugola. Płyn Lugola jest moim zdaniem znacznie skuteczniejszy od wody utlenionej i mniej nieprzyjemny w użyciu. Jeśli jednak nie mamy płynu Lugola, możemy zastosować wodę utlenioną. Do pojemniczka 5 ml soli fizjologicznej dodajemy 1-2 krople płynu Lugola 5% (można zastosować 3-4 krople jeśli 1-2 kropli nie powoduje pieczenia i bólu). Jeśli nie mamy soli fizjologicznej, możemy zastosować przegotowaną (koniecznie!) ciepłą wodę. Należy położyć się tak, by po odchyleniu głowy do tyłu, zwisała ona pionowo w dół. Używając zakraplacza, połowę jego zawartości wlewamy do jednej dziurki nosa a drugą połowę do drugiej dziurki. Może pojawić się pieczenie i/lub lekki ból. W takiej pozycji wytrzymujemy kilka do kilkunastu minut a następnie dokładnie wydmuchujemy nos i powtarzamy wszystko jeszcze raz. Taki zabieg stosujemy zwykle 2-3 razy dziennie, w zależności od potrzeb. Bardzo ważnym jest, by przed zastosowaniem powyższej metody udrożnić nos. Można w tym celu użyć preparatów aptecznych z xylometazolinem. Tego typu preparaty apteczne należy jednak wykorzystywać jedynie w celu udrożnienia nosa przed jego płukaniem, gdyż bardzo uzależniają. Skutecznym dla wielu sposobem na udrożnienie nosa jest płytkie oddychanie przez kilka minut. U innych skuteczne okazuje się uchwycenie nosa palcami tak, by uniemożliwić przepływ powietrza i jednoczesne poruszanie głową w dół i w górę (nie oddychając), co należy powtórzyć kilka razy.

Jako że niedawno musiałam wyleczyć zatoki u kilkuletniego dziecka, musiałam wykazać się pomysłowością, co zaowocowało udoskonaleniem powyższej metody z płynem Lugola. Zakupiłam zestaw do płukania zatok NeilMed z butelką. Przy pierwszym płukaniu zatok, do przygotowanego zgodnie z instrukcją roztworu dodałam 2 krople płynu Lugola. Następnie, za każdym razem ilość płynu Logola zwiększałam o 1 kroplę tak, by uzyskać jak najlepszy efekt bez powodowania większego dyskomfortu u dziecka. Był to strzał w dziesiątkę. Trudnością może okazać się przekonanie dziecka do tego typu zabiegów. Mnie zajęło to godzinę, ale był to bardzo dobrze zainwestowany czas. Pomocne mogą okazać się nagrania dostępne na youtube, na których to kilkuletnie dzieci pokazują, jak samodzielnie wykonują płukanie zatok.
Polecam zakupienie takiego zestawu NeilMed oraz płynu Lugola “na wszelki wypadek” i stosowanie tego zabiegu 3 razy dziennie w przypadku chorych zatok czy nawet przeziębienia lub grypy. Również w tym przypadku nos należy najpierw udrożnić. Ogromną zaletą tej metody jest to, że roztwór jest wtłaczany do nosa i zatok pod lekkim ciśnieniem przez co wzrasta skuteczność.

Wiele osób twierdzi, że poradziło sobie z zapaleniem zatok wciągając nosem askorbinian sodu (nie kwas askorbinowy – to ważne). Starsi Irlandczycy polecają wciąganie nosem rozdrobnionej soli kamiennej. Dodatkowo warto zastosować suplementy takie jak witamina D3, witaminy A, E i K2MK7,olej CBD (jak najmniej przetworzony by zawierał wszystkie substancje znajdujące się w roślinie) oraz cynk. W przypadku alergicznego zapalenia zatok przydaje się kwercetyna, bromelaina i witamina C.
Problemy z zatokami mają tendencje do nawracania. Wystarczy czasem spędzić kilka minut w bardzo wietrznym miejscu lub zjeść coś bardzo zimnego, by zatoki znów dały o sobie znać. Warto więc unikać zimnego wiatru a zwłaszcza zimnego i silnego wiatru czy zakładać opaskę na uszy i czapkę gdy jest zimno. Ważne, by tak jak w przypadku wszelkich schorzeń czy infekcji, jak najszybciej w sposób holistyczny zareagować, gdy tylko pojawiają się pierwsze symptomy chorych zatok. Najważniejszą jednak kwestią jest nasza odporność więc by zwiększyć swoje szanse na całkowite wyleczenie zatok, polecam nagranie Jerzego Zięby na temat budowania odporności. Warto te wskazówki wziąć sobie do serca. Nagranie to dostępne jest pod adresem: bitchute.com/video/eBorXATkt3S8/ lub na stronie z gdzie znajdziecie Państwo około 1000 nagrań Jerzego Zięby www.nadajemy.com

Jowita Stahl
Absolwentka Wydziału Ekonomii i Zarządzania UMK, która przeszła na „jasną stronę mocy”. Ziębianka. Pasjonatka psychologii, medycyny i fotografii. Mól książkowy.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Subskrybuj newsletter i odbieraj naszą gazetę na e-mail

Kategorie

Archiwum