Są produkty, które od wieków zajmują w kuchni szczególne miejsce, choć rzadko myślimy o nich w kategoriach superżywności. Orzechy laskowe należą właśnie do tej grupy. Z jednej strony kojarzą się z czymś bardzo codziennym – dodatkiem do czekolady, składnikiem deserów albo chrupaną przekąską. Z drugiej jednak kryją w sobie zestaw składników odżywczych, który można nazwać imponującym.
Wystarczy niewielka garść, mniej więcej trzydzieści gramów, aby dostarczyć organizmowi sporą porcję cennych minerałów. W takiej ilości znajdziemy między innymi potas, który pomaga regulować pracę serca i utrzymywać prawidłowe ciśnienie krwi. Jest tam również magnez, niezbędny dla układu nerwowego i mięśni, a także żelazo uczestniczące w produkcji czerwonych krwinek. Do tego dochodzą mangan, cynk i miedź – pierwiastki, które choć potrzebne w niewielkich ilościach, odgrywają ważną rolę w wielu procesach metabolicznych.
Orzechy laskowe mają jednak jeszcze jeden atut, który szczególnie zwraca uwagę dietetyków. Są bardzo dobrym źródłem witaminy E. Już jedna porcja pokrywa sporą część dziennego zapotrzebowania na tę substancję. Witamina E od dawna nosi przydomek „witaminy młodości”, ponieważ działa jak silny przeciwutleniacz. Chroni komórki przed uszkodzeniami wywołanymi przez wolne rodniki, a tym samym pomaga spowalniać procesy starzenia. Wspiera także zdrowie oczu, bierze udział w ochronie skóry i odgrywa rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu rozrodczego.
Jeśli przyjrzeć się bliżej składowi tych niewielkich orzechów, łatwo zauważyć, że kryje się w nich znacznie więcej. Znajdziemy w nich również błonnik, który wspiera pracę jelit i pomaga utrzymać uczucie sytości. Nie brakuje też zdrowych tłuszczów jednonienasyconych – takich samych, które są charakterystyczne dla oliwy z oliwek czy awokado.
Nic więc dziwnego, że regularne sięganie po orzechy laskowe coraz częściej pojawia się w zaleceniach dietetycznych. Badania pokazują, że mogą one korzystnie wpływać na poziom cholesterolu, zwłaszcza tego uznawanego za mniej korzystny dla zdrowia, utlenionej frakcji LDL.
Niektóre obserwacje naukowe sugerują także, że składniki obecne w orzechach laskowych mogą oddziaływać na mikrobiotę jelitową. Innymi słowy, mogą sprzyjać rozwojowi korzystnych bakterii w jelitach. A jak wiadomo, równowaga mikroorganizmów zamieszkujących nasz przewód pokarmowy ma ogromne znaczenie nie tylko dla trawienia, ale również dla odporności i ogólnego samopoczucia.
Ciekawym kierunkiem badań jest także wpływ orzechów na układ nerwowy. Zawarte w nich tłuszcze, witaminy i przeciwutleniacze mogą wspierać ochronę komórek nerwowych przed uszkodzeniami. Pojawiają się nawet sugestie, że regularne spożywanie orzechów może pomagać w utrzymaniu sprawności poznawczej w późniejszych latach życia.
Do tego dochodzi jeszcze jeden aspekt. Niektóre związki obecne w orzechach laskowych wykazują właściwości ochronne wobec materiału genetycznego komórek. W praktyce oznacza to wsparcie dla mechanizmów, które chronią DNA przed uszkodzeniami.
Wszystko to brzmi bardzo poważnie, a przecież mówimy o produkcie, który można zjeść w kilku kęsach. Najłatwiej oczywiście potraktować je jako samodzielną przekąskę. Kilka orzechów wrzuconych do kieszeni czy torebki potrafi uratować sytuację w ciągu dnia, gdy pojawia się nagły głód. W przeciwieństwie do słodkich przekąsek dostarczają energii w bardziej stabilny sposób i nie powodują gwałtownych wahań poziomu cukru we krwi.
Orzechy laskowe świetnie sprawdzają się także w formie kremu. Domowe masło orzechowe przygotowane z prażonych orzechów ma intensywny aromat i prosty skład – właściwie tylko jeden składnik. Taki krem można dodać do owsianki, koktajlu albo po prostu posmarować nim kromkę chleba.
W kuchni posiekane orzechy potrafią całkowicie zmienić charakter wielu potraw. Ich lekko słodkawy smak i chrupiąca struktura dobrze komponują się z daniami mięsnymi, zwłaszcza z bardziej wyrazistymi gatunkami mięsa, takimi jak kaczka czy dziczyzna.
Równie naturalnie odnajdują się w deserach. Tarty owocowe, brownie czy różnego rodzaju ciasta zyskują dzięki nim głębszy smak i przyjemną teksturę. Orzechy laskowe świetnie łączą się z czekoladą, jabłkami czy gruszkami, dlatego od lat są obecne w wielu klasycznych przepisach cukierniczych.
W wersji bardziej codziennej można je dorzucić do porannej owsianki, granoli czy musli. Wystarczy kilka posiekanych kawałków, by śniadanie stało się bardziej sycące i aromatyczne. Sprawdzają się też jako posypka do naleśników, gofrów czy racuchów.
Niektórzy kucharze dodają je nawet do dań wytrawnych, takich jak kremowe zupy warzywne. W połączeniu z dynią, marchewką czy kalafiorem tworzą interesujący kontrast smakowy. Wystarczy lekko je podprażyć na patelni przez kilka minut, by wydobyć ich charakterystyczny aromat.
Całe orzechy doskonale odnajdują się także w sałatkach. Szczególnie dobrze pasują do potraw z burakami, gdzie ich delikatna słodycz i chrupkość przełamują ziemisty smak warzyw.
Być może właśnie w tym tkwi ich największy urok. Orzechy laskowe nie są egzotycznym dodatkiem z drugiego końca świata. Są proste, znane od dawna i łatwo dostępne. A jednocześnie potrafią wnieść do diety zaskakująco dużo wartości odżywczych.
Redakcja

0 komentarzy