Olej rycynowy, znany także jako olej rącznikowy. Ma reputację środka starego jak świat, skutecznego, ale też budzącego respekt. Olej rycynowy powstaje z nasion rącznika pospolitego, rośliny chemicznie niebezpiecznej. To właśnie w niej znajduje się rycyna – jeden z najbardziej toksycznych związków naturalnych. Ten fakt często działa odstraszająco, choć w praktyce nie powinien. W procesie produkcji oleju rycynowego rycyna ulega rozkładowi i w gotowym oleju po prostu jej nie ma. To ważne rozróżnienie, bo strach przed olejem rycynowym bywa oparty na niewiedzy.
Lista właściwości oleju rycynowego nie jest zbyt długa. W zasadzie sprowadza się do jednego, konkretnego działania: przeczyszczającego. I to bardzo skutecznego. Po spożyciu oleju w jelitach uwalnia się kwas rycynolowy – substancja, która blokuje wchłanianie wody i soli w jelicie cienkim. W praktyce oznacza to, że treść jelitowa staje się bardziej uwodniona, miękka i łatwiejsza do przesunięcia. Do tego dochodzi pobudzenie perystaltyki jelit, czyli po prostu zmuszenie jelit do intensywniejszej pracy. Efekt? Wypróżnienie, często po kilku godzinach, czasem szybciej, niż byśmy się tego spodziewali.
Z tego powodu olej rycynowy od lat był stosowany przy zaparciach, kiedy inne metody zawodziły. Zalecana dawka dla osoby dorosłej to zwykle jedna do dwóch łyżek, przy czym rozsądek podpowiada, by zacząć od mniejszej ilości. Już jedna łyżka potrafi uruchomić bardzo zdecydowaną reakcję organizmu, gdyż nie jest to preparat „na delikatne pobudzenie jelit”.
I tu dochodzimy do granicy, o której rzadko się mówi. Olej rycynowy nie jest środkiem do długotrwałego stosowania. Nie jest rozwiązaniem przewlekłych problemów jelitowych, nie jest „oczyszczającą kuracją” ani elementem zdrowego stylu życia. Jego doustne użycie powinno ograniczać się do kilku dni. Jeśli zaparcia nie ustępują, to sygnał, że problem leży głębiej i wymaga konsultacji ze specjalistą, a nie kolejnej łyżki oleju.
Co więcej, olej rycynowy, przez swoje intensywne działanie na jelita, może wpływać na wchłanianie leków. Przyjęcie go „zbyt blisko” dawki farmaceutyków może sprawić, że leki po prostu nie zadziałają tak, jak powinny. Dlatego zaleca się kilkugodzinny odstęp między olejem rycynowym a jakimikolwiek preparatami leczniczymi.
Są też sytuacje, w których olej rycynowy w ogóle nie powinien się pojawić. Ciąża i karmienie piersią to bezwzględne przeciwwskazania. Podobnie jak bóle brzucha o nieznanej przyczynie, krwawienia z odbytu, nudności, wymioty, silne odwodnienie czy niedrożność jelit. W takich przypadkach sięganie po silny środek przeczyszczający może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Trzeba tylko wiedzieć, kiedy po niego sięgnąć i kiedy powiedzieć „stop”. Zdrowie rzadko lubi skrajności, a olej rycynowy jest właśnie przykładem środka, który działa najlepiej wtedy, gdy używa się go rozsądnie.
A co z olejem rycynowym na włosy, brwi czy skórę twarzy? To już zupełnie inna historia, temat na kolejny artykuł.
Redakcja

0 komentarzy