Rozgrzewająca zupa z ciecierzycy i soczewicy – HARIRA po mojemu:-)

Zupy z fasoli lub grochu są bardzo sycące, super zdrowe i są moim zdaniem doskonałym pomysłem na zimowy obiad. Przyjemnie jest zjeść taką rozgrzewającą, pięknie pachnącą zupkę gdy za oknem mróz i chlapa:-) Taka jest właśnie moja dzisiejsza zupa z ciecierzycy, z soczewicą i świeżą kolendrą – to taka moja wersja marokańskiej hariry:-) Harira tradycyjnie przyrządzana jest z mięsem, ale w takiej wersji smakuje też rewelacyjnie, a nawet lepiej:-)

Składniki:

1 szklanka ciecierzycy
1.5 szklanki zielonej soczewicy
2 cebule
1 zielona papryka
2 marchewki
3 ząbki czosnku
świeży imbir (2cm)
3 pomidory
1 szklanka sosu pomidorowego (lub trochę koncentratu – do smaku)
pęczek świeżej kolendry
2 liście jarmużu
kilka łyżek świeżego soku z limonki lub cytryny
sól, słodka papryka (może być też ostra), kumin, suszona kolendra, pieprz cayenne jeśli chcecie na ostro

Ciecierzycę zalewamy dzień wcześniej wodą i zostawiamy na noc. Następnego dnia płuczemy i gotujemy do miękkości w świeżej wodzie. W osobnym garnku podsmażamy delikatnie posiekaną cebulę, paprykę,starty imbir, czosnek i marchewkę. Po kilku minutach dodajemy pokrojone w kostkę pomidory i soczewicę. Jeszcze chwilkę tak „smażymy” i dopiero wtedy dolewamy wodę. Ja gotuję wodę w czajniku i nią zalewam gorące warzywa. Dodajemy też sos pomidorowy lub koncentrat (do smaku).
Zupę gotujemy na małym ogniu pod przykryciem do czasu, aż soczewica będzie miękka. Gdy to nastąpi dodajemy ugotowaną wcześniej i odcedzoną ciecierzycę. Doprawiamy do smaku przyprawami, dodajemy sok z cytryny lub limonki i świeżo posiekaną kolendrę i jarmuż.
Zupa ma wspaniały, orzeźwiający smak, który zawdzięcza przede wszystkim świeżej kolendrze. Jeśli nie uda Wam się jej dostać, też możecie tą zupę ugotować , ale nie będzie miała już tej orientalnej nutki:-)

Smacznego Kochani! Zapraszam na moją harirę☼

Autorka zdjęć: Sylwia Suchanek
Źródło: http://www.kierunekzdrowie.com/search/label/Zupy