Koszenila – czy wiesz, że każdego dnia jesz robaki?

Chińczycy jedzą robaki, ponieważ uważają je za przysmak. Polacy się nimi brzydzą, a jednak w naszej codziennej diecie, robaki są wręcz na porządku dziennym. Robaki jemy każdego dnia, pomimo, że nie zdajemy sobie z tego sprawy. Nie wiedziałeś o tym, że jesz robaki? Wyjaśnijmy 😉

Słodycze, jogurty, soki, leki, lody, alkohol to produkty, które zawierają w swoim składzie robaki. Opisy składników spożywczych, które to znajdują się na opakowaniach, powinny być o wiele bardziej dokładne, ponieważ same nazwy niewiele nam mówią, zaś nieczęsto decydujemy się, aby naszą wiedzę poszerzyć.

Koszenila to ciekawy barwnik przemysłowy oraz spożywczy, który bardzo często spotkać można w produktach. Oznaczana jest ona symbolem E120, a także znana pod nazwami karmina, oraz kwas karminowy. Nie należy mylić jej z czerwienią koszenilową, która oznacza jest, jako E124.

Barwik pochodzenia zwierzęcego..

Koszenila jest barwnikiem naturalnym. Pochodzi od zwierząt, dlatego na przykład weganie nie powinni spożywać produktów z tym dodatkiem. Pozyskiwana jest ona z czerwców kaktusowych, czyli owadów pluskwiaków o barwie czerwonej. Robaki te zamieszkują Meksyk oraz Amerykę Południową. W mniejszym stopniu koszenila uzyskiwana jest również z polskich czerwców.

Barwnik te powstaje z ekstrakcji kwasu karminowego z ciała owada. Następnie miesza się go z solami wapnia oraz glinu. Aby pozyskać barwnik z robaków należy wystawić je na działanie bardzo wysokiej temperatury. Tym samym uzyskiwany jest on na ogół dzięki gotowaniu owadów we wrzątku.

Jeśli poczytacie etykiety produktów, jakie bez wątpienia kupujecie zobaczycie, że koszenila obecna jest w sosach, jogurtach, alkoholach czy też produktach spożywczych dla dzieci. Oczywiście jego zaletą jest naturalne pochodzenie, ale fakt, że otrzymywany jest z owadów nie zachwyca.

Szkodliwa czy nie?

Koszenila sama w sobie nie jest szkodliwa, jednakże dodatki w postaci wapnia oraz glinu mogą wywołać wśród alergików katar sienny, pokrzywkę czy nawet wstrząs anafilaktyczny. Obecnie jednak pluskwiaki wcale nie są hodowane na naturalnych uprawach, lecz przeciwnie na uprawach nawożonych ciężkimi metalami, dlatego niekorzystnie wpływają na nasze zdrowie.

Koszenila, czyli robak, pluskwiak, czerw nadaje barwę większości jogurtów truskawkowych. Obecna jest również w sokach, alkoholu, lodach. Jest odporna na światło a także wysoką temperaturę, dlatego chętnie się ją stosuje, ponieważ produkty mają większy termin spożycia.

Pozyskiwanie:

Koszenila pozyskiwana jest, jak wspomniałam z owada czerwca kaktusowego pochodzącego z rzędu pluskwiaków żerujący na kaktusach meksykańskich. W naturze owady te wytwarzają barwnik, aby odstraszać inne owady. Uzyskując barwnik owad jest zabijany poprzez zanurzenie go we wrzątku. W dalszych krokach następuje jego suszenie, oraz mieli się go na proszek. 155 000 Owadów to jeden kilogram barwnika.

Produkty z koszenilą nie są odpowiednie dla wegan oraz zawierają działanie niepożądane. Hodowane owady na GMO wpływają na stan zdrowia kolejnych pokoleń. Co więcej, barwnik ten może wywoływać obrzydzenie.

Jeżeli dajemy maluchowi jogurt, chociażby Danio o smaku truskawkowym, bądź też czekoladę z nadzieniem owocowym, musimy wiedzieć, że truskawek nie ma w tych produktach prawie wcale. Cukier i chemia zawarte w produktach zapewniają pożądaną konsystencję a co więcej sprawiają, że produkt się nie psuje.

Świat po prostu oszalał, jednak nikt nam tego nie powie..Ponieważ każdy żyje na nasz koszt. Nieświadomość sprawia, że koncerny zarabiają a my jemy robaki, chociaż na ogół o tym nie wiemy. Chińczycy lubią robaki, ale czy Polacy także?

Źródło: http://e-anetabloguje.blog.pl/2016/02/03/koszenila-czy-wiesz-ze-kazdego-dnia-jesz-robaki/