Arcydzięgiel lekarski – europejski żeń-szeń.

Łacińska nazwa Archangelica officinalis podobno pochodzić ma od samego archanioła Gabriela, który to wyjawił medykom niezwykłe informacje na temat właściwości tej rośliny. Przez stulecia arcydzięgiel uważany był za panaceum na wszelkie choroby i dolegliwości oraz za cudowny środek usuwający wszelkie toksyny z ludzkiego ciała. Ponadto w krajach skandynawskich, ciesząc się bardzo dużą popularnością zwany jest europejskim żeń-szeniem.

Arcydzięgiel lekarski nazywany jest również angeliką, andżeliką, anielskim korzeniem, anielskim ziołem czy też zielem św. Ducha. Ciekaw jestem ile Angelik ma imię po tej roślinie… Pewnie niewiele, jak nie żadna, ale może po tym tekście któraś z imienniczek będzie mogła pochwalić ciekawą anegdotką na temat swojego imienia.

Jest to roślina dwuletnia, która wytwarza długie i mięsiste korzenie. Łodygi są rozgałęzione i bywają bardzo wysokie – do 2,5m. Liście są długoogonkowe i pierzaste. Zielonożółtawe kwiaty rosną w prawie kulistych baldachach na szczytach łodyg.

W Polsce arcydzięgiel rośnie w dużych skupiskach w Karpatach i Sudetach, najczęściej w pobliżu wód lub na podmokłych łąkach. Uprawiany jest również na plantacjach zielarskich.

Korzenie, owoce i ziele bogate są w liczne olejki eteryczne. Głównym składnikiem jest felandren, angelicyny (związek goryczkowy) i pochodne kumaryny.

Substancjom tym przypisuje się wiele pozytywnych działań na cały ludzki organizm. Niszczą one chorobotwórcze bakterie, wspierają trawienie, stymulują odporność układu nerwowego oraz wykazują działanie przeciwbólowe.

Właściwości i działanie arcydzięgla:

*wpływa na czynności wydalnicze,

*działa rozkurczowo, wiatropędnie, antyseptycznie, uspokajająco,

*wzmaga wydzielanie soków trawiennych, śliny, moczu oraz potu,

*olejki eteryczne rozgrzewają i działają przeciwbólowe,

*pomaga przy nerwobólach i bólach reumatycznych.

Każda część rośliny może być wykorzystana do celów kulinarnych. Jako przyprawa o intensywnym, ostrym, ale przyjemnych zapachu i gorzkawym, lekko piekącym smaku lub jako część świeżej rośliny.

Liście arcydzięgla mogą pomóc w obniżeniu kaloryczności domowych przetworów, ponieważ gotowane z kwaśnymi owocami łagodzą cierpki smak, co pozwala na zmniejszenie zużycia cukru. Owe liście można dodawać do galaretek i dżemów.

Młode pędy i łodygi pocięte w drobne kawałeczki i usmażone w syropie to tzw. anżeliki, które służą do ozdabiania ciast i tortów. Tego rodzaju słodka przekąska ułatwia trawienie, więc taka forma deseru jest z powodzeniem może być podawana po obfitych i wystawnych obiadach rodzinnych. Oprócz tego oddziałuje i wzmacnia układ nerwowy.

Zmielone nasiona arcydzięgla do złudzenia zapachem przypominają wanilię. Z tego powodu dodaje się je m.in. do deserów mlecznych. We Francji z jego korzeni sporządza się smaczne konfitury.

Wykorzystań kulinarnych arcydzięgla jest bardzo dużo, ale nie opierają się one jedynie na deserach. Jego liśćmi można uświetnić sosy, majonezy, sałatki a nawet sery. Suszone i zmielone korzenie to idealny dodatek do ryb. Warto też spróbować wódki dzięglówki czy słynnych likierów Chartresuse i Bebedictine.

Od 1983 roku roślina ta była objęta ścisłą ochroną gatunkową, z powodu dużego zainteresowania jej właściwościami i wykorzystaniem w zielarstwie. Aktualnie od roku 2014 objęta jest ochroną częściową, dzięki przydomowym uprawom oraz specjalnym plantacjom.

Przyznam się, że osobiście słyszałem tylko o wódce w kontekście tej rośliny. Co cieszy mnie niezmiernie, że jeszcze tyle przede mną do odkrycia w świecie ziół i ziołolecznictwa.

Pozdrawiam i życzę zdrowia Rafał

Źródło: https://naturalniezdrowy.com.pl/arcydziegiel-europejski-zen-szen/