Powiedz co byś przekąsił, to powiem czego Ci brakuje.

Porady, Zdrowie | 0 komentarzy

chocolate-1023317_1920

Naukowcy to kretyni, bo stale sobie przeczą?

Na tapecie apetyt, a już pisało się o nim wielokrotnie, nawet na tym blogu. Że go utraciliśmy, w sensie, że zgłupiał, że nie możemy mu ufać w żadnym wypadku, przynajmniej dopóki nie oczyścimy naszych cielsk i saganów właściwym pokarmem.

A więc, że skoro mamy oskomę na pączka, albo chrapkę na frytki, czy kiełbaskę ładnie przyrumienioną na ruszcie, to znaczy, że nasz apetyt zidiociał. Bo zwierzę, które przepędziliśmy z siebie nie wybrałoby przecież trucizny. Tymczasem, co do zwierzęcia, które na pewno nie wybrałoby trucizny, to możemy się spierać, wystarczy, że spojrzymy na nasze domowe czworonogi. Ale może rzeczywiście jest coś w tym, o czym ostatnio trąbią naukowcy.

A mówią uczenie i miej więcej w ten deseń:

Że to, że masz ochotę na czekoladę, słoną przekąskę, rafinowany węglowodan i coś w tym guście, oznacza nic innego, tylko, że brakuje ci pewnych minerałów.

Nauka już teraz wszystko rozumie, że faktycznie te pragnienia nie są po prostu krnąbrnym organizmem, ale są sygnałem, że ciało potrzebuje pewnych minerałów, które można znaleźć w niezdrowej żywności.

Chociaż czy nie byłoby słuszniej, aby pobrać je z tej zdrowej?

Istotnie, ale trzeba o tym wiedzieć, a apetyt to bardziej skomplikowana współcześnie zagadka. Nie można mu już ufać, ale można spróbować go zrozumieć i o tym jest ten post. Że być może przestaniemy mieć głupie zachcianki żywieniowe, co jest nagminnym elementem naszego życia.

Jeżeli masz chrapkę na czekoladę, to oznacza, że brakuje Ci magnezu?

Jest duże prawdopodobieństwo, że o to chodzi.

Czekolada jest najczęstszym pragnieniem w świecie zachodnim, a okazuje się, że świat zachodni jest bardzo niedomagnezowiony. Bo magnezu brakuje aż 80% społeczeństwa. A wiadomo, że magnez bierze udział w ponad 300-tu reakcjach biochemicznych zachodzących w naszych organizmach.

W rzeczywistości, magnez jest nazywany „minerałem relaksu”, ponieważ lęk, drażliwość, bezsenność i wysokie ciśnienie krwi są głównymi objawami jego niedoboru. To jest powód, dlaczego ludzie z niedoborem magnezu chwilowo czują się lepiej po zjedzeniu czekolady, gdyż nawet niewielkie ilości magnezu w niej (wiążą się z zawartością kakao) rozluźnia.

Ale, oczywiście, są o wiele zdrowsze źródła magnezu niż przetworzona czekolada, chociażby surowa czekolada gorzka. Ale przede wszystkim ciemne warzywa liściaste, nasiona, orzechy, ryby, fasola, melasa, no i raw kakao, są doskonałym źródłem magnezu i w końcu mogą pomóc ujarzmić czekoladowe zachcianki.

Na marginesie dodam, że inne objawy ogólne braku magnezu, to ciągłe pragnienie wody, pragnienie soli, totalny brak tolerancji na głód węglowodanowy (zwłaszcza na czekoladę, o czym własnie mowa) i … tkliwość piersi.

Jeśli masz oskomę na słodkie, to właśnie słodkie jest na drugim miejscu po czekoladzie, w rankingu potrzeb słabo zmineralizowanych światowców.

Chętka na słodkie pokarmy ma bardziej skomplikowane tłumaczenie, gdyż łapie tych, którym brakuje chromu, węgla, fosforu, siarki, i / lub tryptofanu

Chrom pomaga regulować poziom cukru we krwi, węgiel jest jednym ze składników cukru, fosfor pomaga ciału produkować energię, siarka pomaga usunąć toksyny, zaś tryptofan jest regulatorem serotoniny.

Dlatego najlepszym sposobem na nieustanne łaknienie cukru jest po prostu poprawić swoją dietę, która pomoże zmineralizować ciała Możnych.

Gdy masz stale chrapkę na węglowodany rafinowane, to znaczy, że masz za mało azotu

Bowiem pragnienie rafinowanych węglowodanów, takich jak makaron i chleb sygnalizuje niedobór azotu. Związki azotowe są istotnym składnikiem kwasów nukleinowych i białek, ze względu na to, braki azotu mogą prowadzić do niedożywienia związanego z niedoborem białka.

Dlatego, jeśli stwierdzisz, że masz często ochotę na chlebek i pierożki, dodaj do swojej diety więcej zaazotowanych pokarmów.

Większość żywności zawiera azot w postaci organicznej lub nie-organicznej, ale owoce i warzywa są szczególnie bogate w azot.

Ale Ty jesteś dziwakiem i masz inne pragnienia, czyli nie te z najbardziej popularnej listy, bo Ty:

Masz chrapkę na oleiste pokarmy i tłuste

Oznacza to, że, albo jesteś Aborygenem, albo masz niedobór wapnia. Może się zdarzyć, że jedno i drugie, czyli, że jesteś odwapnionym tuziemcem.

Zacznij konsumować rzepę i brokuły.

Wtrząchnąłbyś lody i o wiaderku waniliowych marzysz jak kiedyś Marlon Brando?

Masz niedobory żelaza.

Jedz więcej prowiantu bogatego w żelazo, zielonych liściastych, chlorelli, melasy i morskich warzyw, a wszystko jedzący mięso i jaja.

No i w końcu chęć na słone

Chęć na słone może świadczyć o niedoborach chlorków, albo niedoborach krzemu.

Należy dodać do diety więcej orzechów i nasion, albo jak jesz, to ryby.

Źródło:
http://www.pepsieliot.com/powiedz-co-bys-przekasil-to-powiem-czego-ci-brakuje/

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa

Kategorie