Piwo! Piwo dla ochłody! Piwooo!

Naturalnie Zdrowy, Porady, Zdrowie | 0 komentarzy

cheers-839865_1920

Nie ma to jak w upalny i duszny dzień otworzyć sobie dobrze schłodzone piwko. Syk wydobywający się z butelki, aromat chmielowej goryczki, chłód rozpływający się po całym ciele z każdym kolejnym łykiem. Ech, marzenia… Wszystko pięknie cudnie, ale czy naprawdę piwo dobrze gasi pragnienie?
Głównym składnikiem używanym do produkcji piwa jest oczywiście woda. Później słód jęczmienny, ale bez drożdży piwa nie uwarzysz. Akurat tak się złożyło, że moja praca inżynierska dotyczyła jęczmienia i dzięki temu natrafiłem na ciekawe informacje z nią związane.
Jęczmień jest niezastąpionym źródłem niacyny, czyli witaminy PP, która pozytywnie wpływa na wygląd i kondycję naszej skóry, pomaga w procesach krwiotwórczych zapobiegając anemii, wspomaga procesy spalania węglowodanów, tłuszczy i białek wchodząc w skład wielu enzymów, skutecznie obniża poziom cholesterolu we krwi oraz rozszerza naczynia krwionośne. Jako kasza jęczmień zawiera spore ilości rozpuszczalnego błonnik (β-glukan), dzięki temu zapobiega zaparciom, wzdęciom i bólom brzucha towarzyszącym zaburzeniom trawienia oraz obniża poziom cholesterolu we krwi.

Dochodzimy do sedna sprawy: wpływa lekko ochładzająco na organizm, jest moczopędne, ma działanie odświeżające, usuwa gorąco z organizmu i gorąco lata, można go stosować przy gorączce i katarze siennym. Kasza jęczmienna polecana jest chorym na przewlekłe zapalenie oskrzeli, cukrzycę oraz osobom z niewydolnością krążenia. Dodatkowo zawiera bardzo dużo witaminy K (warunkuje prawidłowy przebieg procesu krzepnięcia krwi) oraz szereg minerałów: wapń, cynk, potas, żelazo, krzem (ważny w procesie budowy kości).
W Ameryce popularne jest hasło: „Dla twego zdrowia musisz mieć jęczmień i owies na swoim stole.” Myślę, że powinno się stać popularne również w Polsce. Ostatnio jem dużo kaszy jęczmiennej i bardzo mi smakuje. Dodatkowo łatwiej się go gotuje. Przynajmniej on mi się nie przypala jak sypany ryż. Moim współlokatorzy coś o tym wiedzą… Na kolację lubię jeść 120g ugotowanej i wystudzonej kaszy z 200g serka wiejskiego plus przyprawy (pieprz, sól, czosnek) – świetne danie na takie upały.

Chmiel – bez niego piwo nie miałoby tej uwodzicielskiej goryczki. Świeży i pobudzający smak pochodzi od olejków eterycznych zawartych w chmielu, którego dodatek jest bardzo mały. Na 100 litrów złocistego napoju w zależności od rodzaju piwa ten dodatek wynosi od 100 do 1000… gramów. Po prostu chmielu używa się jako przyprawy. Jego łacińska nazwa brzmi Humulus lupulus, pierwszy człon po chodzi od słowiańskiego słowa chmiel. Natomiast lupulus, z łacinskiego lupus, oznacza wilk, co ma pokazywać potęgę tej rośliny. Należy do aromatycznych środków kojących, nasennych, obniżających ciśnienie i poprawiających trawienie. Flawonoid o nazwie ksantohumol (jeden ze składników żywic chmielowych), jest uważany za nadzwyczajnie skuteczny antyutleniacz chroniący LDL-cholesterol przed utlenianiem, a także wybitnie hamujący kancerogenezę. Samo zdrowie.
Jeżeli boicie się kalorii to piwo (nawet to alkoholowe) wbrew pozorom nie ma dużej ilości kalorii. W zależności od zawartości ekstraktu średnia wartość kaloryczna 0,5 l piwa wynosi: 11% wag. – 200 kcal, 12% wag. – 220 kcal, 13% wag. – 240 kcal. A piwa bezalkoholowe to tylko 30kcal/100ml. Piwa typu radler mają jeszcze mniej kalorii: 23kcal/100ml.
Zbyt niska temperatura nie wpływa dobrze na walory smakowe piwa i może nie być najlepsze dla naszego gardła. Choć szczególnie latem jest to kuszące i przede wszystkim najszybsze rozwiązanie – nie należy wkładać piwa do zamrażalnika, bowiem wywołuje to bardzo niekorzystny szok termiczny. Wrzucanie do szklanki kostek lodu jest również niewskazane. Powoduje to gwałtowne wydzielanie się dwutlenku węgla i rozcieńcza piwo co przekłada się na utratę specyficznego smaku.
Piwa po treningu? Ależ owszem, czemu nie, ale tylko bezalkoholowe ???? To świetny zastrzyk składników mineralnych – potas, fosfor, magnez, sód, ale i wielu ważnych aminokwasów, w tym BCAA oraz elektrolitów, przeciwutleniaczy i witamin z grupy B.
Piwo jakie jest każdy widzi, a to co niewidoczne wpływa zbawiennie na nasz organizm. Nie bez kozery piwo jest warzone przez ludzkość od przeszło 6 tys. lat.

Małe uaktualnienie
Jakie to dziwne, że akurat szukając informacji do pracy magisterskiej natrafiłem na zbiór prac naukowych dotyczących żywności projektowanej gdzie jeden z rozdziałów poświęcony był wartościom odżywczym piwa.
Ciekawsze informacje:
*przyswajalność składników ekstraktu jest bardzo wysoka, głównie tych występujących w formie koloidów (spełniają one rolę emulgatorów i zwiększają powierzchnię trawionego pokarmu, ułatwiając tym samym działanie enzymów trawiennych i przyswajanie składników żywności),
*jest napojem izotonicznym (jego ciśnienie osmotyczne jest podobne do ciśnienia osmotycznego krwi, dzięki czemu jego składniki przedostają się bezpośrednio do krwi),
*powoduje zmniejszenie ryzyka zachorowania na choroby układu krążenia oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia innych chorób, takich jak: wrzody, kamienie żółciowe i nerkowe czy zapalenie stawów,
*ma działanie antydepresyjne i uspokajające,
*zawiera przeciętnie 2 g/l rozpuszczalnego błonnika, ale w niektórych gatunkach jego zawartość jest nawet trzy krotnie większa,
*jest bogatym źródłem związków azotowych (2-6 g/l), głównie w formie niskocząsteczkowych peptydów, oraz w formie niezbędnych dla człowieka aminokwasów ( 140 mg/l),
*zawiera wiele związków antyoksydacyjnych (150-400 mg/l) a przyswajalność związków fenolowych z napojów alkoholowych jest wyższa niż na przykład z soków owocowych, ponieważ związki te są trudno rozpuszczalne w wodzie, ale łatwo w alkoholu,
*dobre źródło selenu (który jest pierwiastkiem deficytowym w diecie osób z krajów wysokorozwiniętych), stężenie selenu w piwie waha się natomiast w granicach od 0,4-7,2 μg/l, a dzienne zapotrzebowanie organizmu w selen wynosi 70 μg dla mężczyzn i 55 μg dla kobiet.

UWAGA! Jeżeli nie masz skończonych 18 lat lub jesteś chory na celiakię (nietolerancję glutenu) to piwo nie jest dla Ciebie.
Pamiętaj! Jedno piwo od czasu do czasu jest w porządku, ale jeżeli codziennie potrzebujesz piwa, żeby lepiej spać lub poczuć się lepiej i z jednego piwa robią się 3-4 to zastanów się czy nie masz problemu z alkoholem.
Pozdrawiam. Rafał

Źródło:
www.naturalniezdrowy.com.pl/piwo-piwo-dla-ochlody-piwooo

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa

Kategorie