O 5G i WiFi – dobrodziejstwo ludzkości czy jej zagłada?

Jerzy Zięba, Zdrowie | 1 komentarz

Uwielbiam tą technologię. Jestem wręcz w niej zakochany po uszy! Cóż byśmy dzisiaj bez niej zrobili? Jest to technologia, która jest niezwykle wygodna i niesamowicie praktyczna. Która z osób ją stosujących wyobraża sobie zwykłe funkcjonowanie bez niej? Żyć się po prostu nie da. Problem polega na tym, że się da tylko nie wiem jak długo. Z pewnością jednak krócej niż do tej pory.
Nie chodzi też o to, że jak badania amerykańskie wskazują, dzieci urodzone w USA po 2012 r nie dożyją już w wieku swoich rodziców. Myślę że nie chodzi tutaj też o to, że 50% amerykańskich dzieci w wieku szkolnym cierpi z powodu chorób przewlekłych. W Polsce nie jest jeszcze tak źle, ale bierność i przekupstwo na najwyższych poziomach polityki powodują, że to wszystko płynie do Polski szeroka strugą.

W latach 70 tych, czyli w latach tak zwanej „zimnej wojny”, armia brytyjska usilnie pracowała nad rozwojem broni przeciwko człowiekowi z wykorzystaniem właśnie fal elektromagnetycznych. Świetnie im to poszło! Już wtedy opracowali technologię, która mogła człowiekowi „wywrócić w głowie”. Naprawdę! Można było sobie ją wtedy po prostu kupić. Jedna z sieci supermarketów szukała rozwiązania, które pozwoliłoby ograniczyć złodziejstwo w ich supermarketach. Do tego właśnie wykorzystano tą technologię. Wystarczyło na osobę, która kradła produkty nakierować wiązkę takich fal elektromagnetycznych i osoba ta słyszała głosy: „odłóż ten towar na półkę, bo kradniesz”. Rozglądała się wokół siebie, ale oczywiście nikogo nie wiedziała. Głos taki jednak słyszała niezwykle wyraźnie i kradziony przedmiot na półkę odstawiała.

Zarząd tej sieci supermarketów wpadł jednak na inny pomysł i po nakierowaniu wiązki na klienta ich supermarketu osoba ta słyszała: „ kup więcej, bo bardzo tego potrzebujesz”. W ciągu następnych 6 miesięcy obroty tej sieci wzrosły o… 90%. A co to jest słyszenie głosów? Jakiej chorobie to towarzyszy? To właśnie jest schizofrenia. Tak więc, wywołanie pozornej schizofrenii u kogokolwiek jest tylko kwestią kto, kiedy i w stosunku do kogo to zrobi. Technologia taka już istnieje. Okazało się, że przy pomocy tej technologii, można u człowieka wywołać nie tylko schizofrenię, ale również zawał, czy inne choroby z nowotworami włącznie. Zwracam uwagę, że wynaleziono to już ponad 40 lat temu. Jakie są współczesne „zdobycze” tej technologii jeśli chodzi o manipulacje umysłem człowieka… jest to głęboko ukrywana tajemnica.

Jest jednak jeszcze jedna głęboko do tej pory ukrywana tajemnica. Pokazał ją światu dr Barrie Trower.
Człowiek, który był częścią zespołu w armii brytyjskiej pracującego nad tego typu technologią. Wykazał on, w ogromnym skrócie, że np. młoda kobieta, zaszła w ciążę wczoraj, a ciążą jest dziewczynka, to pierwsze komórki jajowe jakie tworzą się w tej dziewczynce, ulegną uszkodzeniu genetycznemu, jeśli mama będzie narażona na przewlekłe działanie WiFi. Oczywiście, uszkodzenie wystąpi w organizmie matki i dziecka, ale najbardziej tragicznym efektem, jest uszkodzenie WNUCZĄT tej młodej matki. Prawdopodobieństwo takiego uszkodzenia genetycznego to.. ok.60% !!
Dlaczego ta technologia jest tak perfidnie wręcz niebezpieczna? Dlatego, że mama najprawdopodobniej u siebie nic nie zauważy. Czyli wszystko wydaje się być w porządku: „no przecież nic mi nie jest”. Nowo narodzone dziecko może mieć już pewne problemy zdrowotne: „dziecko mi choruje – skąd to się wzięło? Lekarz nie znajduje przyczyny”. Natomiast dziecko tego dziecka, czyli wnuczek lub wnuczka młodej mamy, jest już w poważnym niebezpieczeństwie, bo jak Barrie Trower wyliczył, w grupie tych dzieci, statystyczne tylko jedno na 6 dzieci urodzi się zdrowe! Ponieważ mamy do czynienia z uszkodzeniem genetycznym, uszkodzenie to będzie przenoszone z wnuków na prawnuki itd… itd.
Symulacje statystyczne wskazują na to, że poczynając od trzeciego czy czwartego pokolenia, w zasadzie istnieje już niewielka szansa, żeby piąte pokolenie w ogóle na Ziemi istniało. Tak więc, mniej więcej po 60 latach, nastąpi bardzo gwałtowny spadek populacji. Po co komu wojny? Sami się wyniszczymy.

Ktoś może zadać bardzo ważne pytanie: a skąd to wiadomo?

Wiadomo to stąd, że wnioski te wynikają z najlepszych badań naukowych na świecie – z praktyki. Badania takie przeprowadzano przez ponad 40 lat i przeprowadzono je na ponad 550 000 osobach, na dzieciach w wieku 4 lata „plus” łącznie z…. kobietami w ciąży! Ciekawe jest to, że żadna z tych osób nie wiedziała, że tego typu eksperymentom podlegała. Mamy więc do czynienia, jak wielu naukowców to określa, z największym eksperymentem medycznym w historii ludzkości. Jest to eksperyment przeprowadzany na ludziach bez jakiejkolwiek kontroli.

Barrie Trower wyraźnie mówi: „tym którzy tę technologię nam wciskają wszędzie gdzie tylko możliwe, należy zadać tylko jedno pytanie: jaki jest bezpieczny poziom takiego promieniowania dla komórek jajowych rozwijających się w ciągu pierwszych 100 dni w płodzie, którym jest dziewczynka”

Nikt na świecie takiego bezpiecznego poziomo jeszcze nie określił, bo… jego po prostu nie ma.

A co w takim razie z technologią 5G? Już w tej chwili wielu naukowców i znawców tego tematu wskazuje, że to, co mamy do tej pory należy pomnożyć razy 5, a może razy 10! Parametry techniczne fal elektromagnetycznych użytych w tej technologii wskazują na to, że oddziaływanie ich na organizm człowieka będzie katastrofalne. W związku z tym, decyzja któregokolwiek rządu, dotycząca wprowadzenia tej technologii do któregokolwiek kraju z Polską włącznie, powinna być oparta, tak jak to zawsze medycyna wymaga, na rzetelnych, długotrwałych badaniach klinicznych. Innymi słowy najpierw należy udowodnić bezpieczeństwo tej technologii. Do tej pory takich badań nikt nie przeprowadził. A jednak, mimo wszystko, technologię tę usiłuje nam się wtłoczyć niemalże przez gardło przy jakimkolwiek braku reakcji ze środowisk medycznych. Koncept tej technologii polega na tym, że będzie ona wprowadzona w taki sposób, żeby swoim działaniem objąć każdego człowieka.
W związku z tym, szczepienia, których katastrofalne działanie dotyczy stosunkowo niewielkiej populacji, przy tej technologii, to zwykły, przysłowiowy „pikuś”.

Jerzy Zięba

1 komentarz

  1. kryska

    Na mnie już wystarczająco niekorzystnie działa zwykłe Wi-fi. A wracając do 5G – przecież na temat szkodliwości tej technologii jest już wiele publikacji, tylko nie w głównym nurcie.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Archiwa

Kategorie