Na onkologii. STAN PEN

Porady, Zdrowie | 0 komentarzy

Dla każdego powinno być jasne jak słońce, w jaki sposób medycyna konwencjonalna podchodzi do problemów nowotworowych. Zawsze w ten sam. Onkolodzy mają wyłącznie jeden problem: jak zabić komórki rakowe! Nic innego ich nie interesuje. Mogę się założyć o co chcecie, że żaden onkolog nie zastanowi się nawet przez sekundę co spowodowało chorobę nowotworową u swojego pacjenta. On zrobi wszystko, żeby się tego raka pozbyć! A więc operacja!

Operacja nie jest wcale takim złym wyjściem, chociaż istnieje powszechne przeświadczenie, że lepiej raka nie ruszać. Gdy już tomografy i PET-y znajdą guza onkolog najczęściej proponuje biopsję, na którą pacjent musi wyrazić zgodę. Lekarz twierdzi, że pobranie wycinka takiego guza pozwoli ustalić, czy zawiera komórki nowotworowe, ale nie bardzo rozumiem celowości tego zabiegu w świetle medycyny naturalnej.

Nasz system odpornościowy nie próżnuje przecież i jeśli w naszym ciele rodzi się nowotwór otacza go warstwą ochronną. Powstaje wtedy jakiś rodzaj torbieli czy cysty, w której nowotwór jest zamknięty. Biopsja narusza tę warstwę ochronną i nowotwór ma szansę „rozsiać się” po całym ciele, więc po kiego licha robić coś takiego? Jeśli guz musi być usunięty, to go usuńmy! I tak po operacji będzie zbadany!…… Dalszą część artykułu można znaleźć w gazecie infoZDROWiE dostępnej bezpłatnie w większości polonijnych punktów w stanach NY, NJ, CT, PA lub zamawiając prenumeratę prosto do domu

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa

Kategorie