Ludziska jak już Was dopadła choroba….czas na wyprawę się zapisać.

LUDZISKA akcja wyjazdowa w pełni, zaczęliśmy zapisy. Nie czekaj. Wypełnij ankietę na www.glodowka.com żeby potem odpowiednio dobrać jedzenie do TWOJEJ i tylko TWOJEJ CHOROBY.

Zapraszam. Nauczę Cię inaczej mysleć, inaczej żyć. Zaczniesz cenić inne wartości a KOTLET SCHABOWY I ZIMNY BROWAREK NIE BĘDZIE TWYM wyznacznikiem wartości i szczęścia w życiu. Dla milionów ludzi powrót do zdrowia jest równoznaczny z normalnym odżywianiem, ale oni nie chcą być inni, czują się gorsi i wracają do starych zwyczajów żywieniowych. LUDZIE będę to w kółko powtarzał… z moich doświadczeń wynika, że dla ludzi nie jest problemem rak, na którego umierają, który ich pokonał czy jak walczyć z chorobą? Natomiast setki ludzi pierwszym pytaniem jakie mi zadają jest pytanie: czy mogę już za 2 tygodnie zjeść odrobinę indyczka, rosołek czy trochę rybki a może małe goloneczko? Tak mają zakodowane wartości życia i szczęścia tu na Ziemi. Nie chcą przyjąć do wiadomości, że mogą nie jeść mięsa, że można żyć bez mięsa.

Ja właśnie po to jestem żeby pokazać jak żyć na diecie i być szczęśliwym i zdrowym. Jak już Cię dotknął rak to musisz przewartościować swe zwyczaje, dopasować paliwo do swego silnika. LUDZIE, jeżeli do Diesla nalejesz benzyny to silnik się rozleci i nie będzie pracował i odwrotnie, benzynowy silnik nie bedzie pracował na ropie. Podobnie jest z nami musimy zmienić paliwo zwłaszcza po 50-tce.

Pamiętajcie, po głodówce największym błędem jest powrót do dzikiego, szalonego żarcia. Ludziska po prostu nie mają żadnych hamulców, pochłaniają tonami ile się da, na siłę chcą nadrobić utracone kg swego ciała.
Na Filipinach tak nie będzie. Po 10 dniach głodówki powoli kolejne 10 dni uczymy się “normalnie” jeść, powoli i małe porcje PONIEWAŻ inaczej ta głodówka nic a nic nie da a tylko może zaszkodzić a ludzie od nowa i jeszcze bardziej będą chorować.

Zapraszam wszystkich szukających ratunku, schorowanych ludzi na głodówkę na Filipiny aby przywrócić homeostazę, prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Na świecie powstaje wiele ośrodków, które doszły do wniosku, że takie postępowanie ma sens. Na podstawie obserwacji przyrody, zwierząt i ludzi żyjących bardzo skromnie (podobnie moja metoda polega na obserwacji zwierząt, z którymi obcuję na codzień, z obserwacji ludzi żyjących w TYBECIE, INDIACH np. HUNZÓW czy innych ludów pierwotnych) JA sam zastosowałem głodówkę na sobie i wyleczyłem się z BORELIOZY, raka prostaty i arytmii (migotanie serca).
W naszym ośrodku na Filipinach będzie zastosowane wiele nowych metod w połączeniu z sauna, rozpylaniem ziół w saunie które trafiają do organizmu poprzez płuca i dostają się do krwi szybko pokonując barierę krew-mózg (poprzez zołądek zioła działaja wolniej)
Dla każdej osoby będziemy dobierać głodówkę, która będzie odpowiednia do jej stanu zdrowia, wykonamy badania w szpitalu, ocenimy stan zdrowia, nerek, wątroby i wtedy podejmiemy wspólnie decyzję o głodówce oraz ilości dni żeby nastąpiła poprawa i oczyszczenie ciała z toksyn.
Wielu ludzi, właściwie większość, którzy jadą na głodówkę MA OGROMNĄ depresję, ma pasożyty i od tego zaczynamy. Od poprawy myślenia o sobie, o swoim stanie ducha. Budzimy w nich wiarę w samouleczenie, poprzez oczyszczającą głodówkę, zmianę życia, jedzenia, pobyt na słońcu, ruch, kąpiele w morzu, 2-3 godzinne pływanie bo to są ćwiczenią w odciążeniu. Nie stosujemy żadnych siłowni czy fitness w małych, zamkniętych pomieszczeniach bo to zabija człowieka i powoduje depresję, kompleksy, że ktoś może więcej.
W naszym ośrodku będzie niewielka ilość ludzi, żebym mógł każdemu pomóc, porozmawiać z nim, doradzić indywidualnie. Będzie ze mną lekarz, pielegniarka, którzy są do dyspozycji całą dobę. KAŻDA OSOBA może liczyć na wsparcie duchowe czy rozmowę, wspólne dobranie diety z uwzględnienim jego indywidualnych pragnień i smaków, marzeń. MY polecamy jedzenie tylko i wyłącznie WEGA z czystych organicznie produktów tzw. ZUPKI Z 32 WARZYW, dobranych do danej jednostki chorobowej i stanu ducha osoby, która musi to zakceptować mentalnie, duchowo i psychicznie, musi ją to cieszyć, musi afirmować życie.
Nie możemy kogoś zmusić do jedzenia warzyw jak się on tym brzydzi i ma wstret do warzyw. Po prostu taka osoba musi wiedzieć, że na jakiś okres będzie musiała zmienić coś w życiu ale potem wróci DO SWYCH ukochanych steków czy kotleta schabowego z ziemniakami… bo o tym najwięcej ludzi marzy jadąc tam do Azji. Nie wolno człowieka zmuszać do jedzenie tego czego on nie akceptuje ale jak ma NADZIEJĘ, że będzie poprawa, że ustąpi rak czy choroba to on zaakceptuje takie jedzonko.
Caly czas mówimy ze to na jakiś okres 2 czy 3 miesiące a potem MÓWIMY MU WPROST TY znów będziesz wcinał kotlety, żeby nie odbierać mu nadziei że nadal będzie żył jak inni ludzie, to bardzo ważne dla milionów ludzi, którzy do mnie dzwonią i pytają mnie: a kiedy mogę zacząć jeść normalnie, a więc jak wszyscy.
MY nie możemy pozbawić nikogo nadziei na powrot do “normalności” bo dla milionów ludzi normalność.. to tak jak wszyscy, jak wokoło świat pędzi ludzie czują się jakoś odtrąceni od tego świata, od codzienności kiedy muszą inaczej żyć, inaczej się odżywiać, mają depresję, że muszą mieć DIETĘ, muszą uważać na siebie a moj partner czy kolega wcina schabowego i zaraz mają doła.
Piszę o tym ponieważ to bardzo ważne w takiej terapii. Myślę, że najważniejsza jest siła sugestii, która potrafi nas postawić na nogi i wtedy to my sami się wyleczymy. TO MY SAMI decydujemy jak żyć i poprzez poprawę myślenia o sobie, o otaczającym nas świecie, poprzez akceptację inności, poprzez codzienną rozmowę i wzbudzenie WIARY w siebie są efekty, ludzie zaczynają wierzyć w to co robią, zaczynają kochać świat bez schabowego, zaczynają inaczej postrzegać ludzi i dostrzegają po czasie, że są inne wartości, że warto żyć na samej wodzie z garstką ryżu ale żeby być z nami, ze swoimi dziećmi, rodziną czy mężem .. za cenę schabowego tak przykładowo mówię bo można i wyleczyć się schabowym. MY uczymy ludzi innego postrzegania i afirmacji życia w takim stanie choroby ciężkiej. Ja to sam przeżyłem i uczę teraz innych jak na nowo żyć, żeby budzić się rano i cieszyć z wschodzącego słońca czy zachodu słońca i czerwonego nieba, dotykania wody morskiej, że to wszystko jest MARNOŚĆ NAD MARNOŚCIAMI co tu mamy i co zostawimy jak nas nie będzie, jak nas zabraknie.
ALE ŻEBY to wszystko móc powiedzieć ludziom muszę z nimi być na codzień i dlatego nie biorę już dużych grup. Dużym grupom nie jestem w stanie pomóc ani do nich dotrzeć. Duża grupa żyje swoim życiem i każdy doradza coś innego …. i nic z tego nie wychodzi. TAK WIĘC mówię wam, tak wygląda proces naprawy, proces HOMEOSTAZY każdego człowieka. Jeżeli ktoś jest chory, nie może sobie poradzić ze sobą to dołączając do nas będzie mógł zmienić sposób myślenia a my dajemy gwarancję, że nastąpi poprawa wyników, kontrolowanych w szpitalu. Zaczynają inaczej pracować nerki, inaczej wątroba zatruwana przez całe życie syfem, zacznie inaczej pracować żołądek i jelita, od których wszystko się zaczyna. Będą stosowane zioła do picia w postaci fermentowanej i parzonej, wszystko pod ścisłą kontrolą, ponieważ jak ktoś wyjdzie z ośrodka i zacznie zjadać smażone kalmary czy spalone na popiół mięso wszystko pójdzie na marne, efekty wszelkie zostaną zniszczone.

Zapraszamy do naszego ośrodka na FILIPINACH. Rezerwacja na stronie www.glodowka.com

Wasz Saibaba

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Close Menu