Amol – na przeziębienie, katar i ból mięśni.

Amol pomóc może zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz. Pomaga na bóle głowy, przeziębienie, katar czy też dolegliwości trawienne. Skład jest prosty to głównie etanol i trochę olejków eterycznych.

Amol powstał w Niemczech w 1907 roku i jak można przeczytać na ulotce jest to alkoholowy roztwór mentolu oraz mieszanina olejków eterycznych. 1 g leku Amol zawiera:

*17,23 mg mentolu,

*5,70 mg olejku cytrynowego,

*2,40 mg olejku cynamonowego,

*2,40 mg olejku mięty pieprzowej,

*2,40 mg olejku lawendowego

*1,00 mg olejku cytronelowego,

*1,00 mg olejku goździkowego,

*oraz pozostałe składniki (substancje pomocnicze): etanol 96% i woda.

Czy Amol pomoże na przeziębienie?

Według badań przeze mnie znalezionych inhalacje oraz płukanie gardła roztworem Amolu przynosi ulgę i pomaga w zwalczeniu objawów przeziębienia. Po pierwsze Amol nawilża i oczyszcza mechanicznie błonę śluzową gardła i nosa. Po drugie zawarte w olejkach eterycznych sekretolityczne terpeny podczas inhalacji pobudzają gruczoły śluzowe co przynosi ulgę w chorobach związanymi z nieżytami nosa i gardła.

Dodatkowo wszystkie olejki eteryczne wchodzące w skład leku wykazują działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne. Olejek goździkowy wykazuje działanie przeciwbólowe, przeciwbiegunkowe, pobudzające trawienie i antyseptyczne. Olejek lawendowy wykazuje właściwości uspokajające, żółciopędne i rozkurczowe na mięśnie gładkie dróg oddechowych. Alkoholowe roztwory wspomagają działanie olejków eterycznych, więc stosowanie podobnych leków ma rację bytu.

Przeciwwskazania

Niezalecane jest stosowanie wewnętrzne dla dzieci poniżej 12 roku życia, ze względu na za małą ilość badań przeprowadzonych na tej grupie wiekowej. Osoby uczulone na któryś ze składników leku również nie powinny go stosować. Zabronione jest stosowanie Amolu przy astmie oskrzelowej, zapaleniu pęcherzyka żółciowego, zapaleniu wątroby czy u osób uzależnionych od alkoholu. Ze względu na zawartość alkoholu nie polecany jest kobietą w ciąży i karmiących piersią.

Sposób użytkowania

Inhalacja Amolem polega na wkropieniu około 15 kropel preparatu do miski z gorącą, parującą wodą i wdychaniu oparów. Dla lepszego efektu można przykryć głowę ręcznikiem tak, aby zakryć również naczynie z roztworem. UWAGA! Trzeba uważać, żeby nie oparzyć sobie twarzy gorącą parą lub wodą.

Zastosowanie zewnętrzne: podczas przeziębienia lub grypy i przy bólach mięśni można się nim nacierać. Szczególnie dobrze działa na bóle głowy gdy przy pomocy wacika wmasuje się go w skronie. Przy ugryzieniach owadów neutralizuje uczucie swędzenia.

Zastosowanie wewnętrzne: przy niestrawności, wzdęciach, bólach brzucha oraz w celu rozgrzania i przeciwdziałania rozwinięciu się przeziębienie. Od 15-30 kropli, popić bezpośrednio wodą/herbatą lub wkropić do pół szklanki wody i wypić.

Moje doświadczenie z Amolem

Mój pierwszy kontakt z Amolem był dość intensywny, jeżeli chodzi o wewnętrzne użycie. Jako paroletnie dziecko chciałem być jak tato i jak on dzielnie pić lekarstwa. Wtedy o tym nie wiedziałem, że lek na bazie alkoholu może być tak mocny…

Z tego co sam mogę sobie przypomnieć to mój tato często używał Amolu. Po prostu w domowej apteczce zawsze była buteleczka z spirytusowym roztworem. Profilaktycznie w okresie największych zachorowań na noc wypijał łyżeczkę i jakoś nie pamiętam żeby chodził z zatkanym nosem czy leżał w łóżku chory. Od kilkunastu lat ciągle praktykuje ten zwyczaj.

Moja prababcia smarowała się Amolem i często ja padałem ofiarę tego procederu. Klatkę piersiową, skronie, czoło, kark i stopy. Mówiła, że działa i jej pomaga. Dobrze rozgrzewa podczas choroby.

Moje nowe doświadczenia własne

Uniwersalność tego środka jest zaskakująca. Rozkładając jego skład na czynniki pierwsze i analizując ich działania można dojść do wniosku, że może ona pomóc na bóle stawów i bóle reumatyczne. Olejki eteryczne mają działanie przeciwzapalne, dodatkowo rozszerzają naczynia krwionośne, a wraz z alkoholem przyjemnie rozgrzewają bolące miejsce.

Amol pomógł mi na ból pleców – taki typowy spowodowany siedzącym trybem życia, a raczej brakiem odpowiednich ćwiczeń. Gdy natomiast bolała mnie stopa (okolice palców), do tego stopnia, że w dzień nie mogłem chodzić a w nocy ból przeszkadzał mi w spaniu, ziołowy środek również przyniósł ulgę. Zabieg powtórzyłem trzy noce z rzędu, a polegał on na nasmarowaniu stopy i włożeniu jej w dwie skarpetki. W takich sytuacjach warto zbadać sobie kwas moczowy we krwi, ponieważ może to być objaw dny moczanowej.

Ostatnio w reklamie TV można dowiedzieć się, że po treningu siłowym, żeby przeciwdziałać bólom mięśni można je natrzeć Amolem. Nie byłbym sobą gdybym i tego nie wypróbował. Na test wyprałem dzień po przysiadach ze sztangą na plecach. Mięśniami, które narażone były na mikrouszkodzenia były te znajdujące się na udach. Zazwyczaj po takim treningu co najmniej trzy dni jest mi ciężko wchodzić po schodach i siadać na… toaletę. Po zabiegu ból mięśniowy był znacznie mniej uciążliwy. Moim zdaniem działa.

Podsumowanie

Szczerze to trzeba spróbować na sobie działanie Amolu, bo np. moja dziewczyna mówi, że na nią nie działa. Ja natomiast twierdzę, że jest to jeden z najlepszych naturalnych leków dostępnych na naszym rynku. Nie jest to wpis sponsorowany, tylko moja szczera opinia poparta doświadczeniami własnymi i badaniami naukowymi. Warto też zapoznać z opiniami osób, które wypowiadają się na oficjalnej stronie Amolu.

Stosujecie/stosowaliście Amol? Jak oceniacie jego skuteczność?

Pozdrawiam i życzę zdrowia

Rafał

Źródło: http://naturalniezdrowy.com.pl/amol-przeziebienie-katar/