ADHD – zarobek na naszej naiwności!

Szokiem dla rodziców, pedagogów a zapewne również niektórych lekarzy, którzy dotąd przepisywali serię leków dzieciom ze stwierdzoną nadpobudliwością, jest fakt, że ADHD NIE ISTNIEJE. Po co więc martwiliśmy się o nasze skaczące i radośnie bawiące się dzieci? Dlaczego głowiliśmy się czy wszystko z naszym malcem w porządku, skoro trudno mu chwilę spokojnie wysiedzieć? Biegaliśmy po lekarzach, kupowaliśmy leki, korzystali z pomocy psychologów? I komu nabijaliśmy portfel grubą kasą?

Umierając wyznał, że sam wymyślił chorobę

Attention Deficit Hyperactivity Disorder czyli popularne w naszych czasach ADHD, które lekarze stwierdzali, jak się okazało, zupełnie bezpodstawnie u co drugiego dziecka, to definicja nam wszystkim znana. W dwóch słowach można rzec, że to zespół nadpobudliwości psychoruchowej, cechujący się zaburzeniami koncentracji uwagi. Przyczyną choroby miały być uwarunkowania genetyczne, dlatego biegające dziecko leczono, kurowano, posyłano na kosztowne terapie. Co nagle czują rodzice, którzy mając w domu dziecko z ADHD i którzy wydają miesięcznie ogromne sumy na leczenie, słyszą że choroba to KIT wymyślony przez Leona Eisenberga? Co powie lekarz, który jeszcze dotąd był przekonany, że ruchliwemu dziecku właśnie udziela adekwatnej pomocy?

Jak podaje tygodnik „Der Spiegel” ADHD to fikcyjna choroba, która stworzona została przez amerykańskiego psychiatrę. Eisenberg przez całe życie przez swoje kłamstwo bogacił się, kosztem nieświadomych niczego rodziców. Chyba sumienie zaczęło go poważnie nękać, ponieważ dopiero kilka miesięcy przed śmiercią wyznał prawdę i wprawił ludność na świecie w szok, zdumienie a wręcz potwierdził naszą naiwność.

Eisenberg – kłamliwy psychiatra

Już przed wyznaniem Eisenberga wielu kwestionowało istnienie ADHD. Twierdzono, że nie ma narzędzia dzięki któremu można byłoby w pełni rozpoznać chorobę. Naturalnie jednostki podważające autentyczność ADHD nie zostały dopuszczone do głosu przez wielkie, zarabiające koncerny farmaceutyczne, a tym samym żyliśmy w błogiej nieświadomości, lecząc swoje zdrowe dzieci i robiąc z siebie durniów.

Zwolennicy ADHD również mogą czuć się dziś co najmniej niezręcznie albowiem przekonywali iż w Polsce na chorobę cierpi około 16 % dzieci. Eisenberg niemal 40 lat przekonywał że ADHD trzeba leczyć. Organizował spotkania dla wszystkich zrozpaczonych i zdezorientowanych rodziców, którzy ślepo wierząc, błagali aby pomógł im dzieciom. Aby jego kłamstwo nie wyszło na jaw prowadził badania kliniczne, w których miał jakoby oceniać skuteczność leków, które sam tworzył. Tym samym tysiące dzieci na całym świecie zostały skierowane na psychoterapię, farmakoterapię a tutaj proponowano im nic innego, jak tylko leki, które oddziaływały stymulująco na mózg. Jak można było mu nie wierzyć, skoro uchodził za jednego z najwybitniejszych dziecięcych psychiatrów?

Niestety leki te wcale nie były obojętne dla organizmu dziecka, miały ogromną listę działań niepożądanych. Wymienić można:

Depresję
Chwiejność nastrojów
Otępienie
Apatię
Opóźnienie w nauce
Ospałość
Niewyraźne widzenie
A nawet myśli samobójcze

Chorobę łatwo można stworzyć..

Okazuje się, że wbrew pozorom bardzo łatwo jest stworzyć chorobę o której wcześniej nie słyszał świat i sprawić aby ludzie w nią uwierzyli. Podobnie było z wirusem Ebola, który również został stworzony przez ludzi i przekazywany w formie szczepionki.

ICD to Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych i to ona jest podstawą na której opierają się wszyscy lekarze, dobierający leki dla swoich pacjentów. ICD naturalnie kierowany jest przez komitet członkowski, który jak odkryła Lisa Cosgrove ma ścisłe powiązania z koncernami farmakologicznymi. Jak by to nie ująć, choroba = lek, przynoszą ogromne korzyści dla obu stron, a czyszczą portfele obywateli, którzy zdrowie i dobro dzieci stawiają na pierwszym miejscu.

Dlaczego dziecko wydaje się nadpobudliwe?

Naturalnie mimo faktu, że już udowodniono fikcyjność ADHD to jednak wiele dzieci nadal wykazuje brak koncentracji uwagi, ruchliwość, nieposłuszeństwo. Czy to złe wychowanie? Czy też COŚ ma wpływ na nasze zarówno dorosłe jak i dziecięce zachowania?

Za pierwszego winowajcę uznać można dietę, a przede wszystkim różnorodne sztuczne, chemicznie wytworzone dodatki w żywości. Okazuje się że cukier, barwniki, polepszacze smaku, czy też konserwanty powodują nie tylko zaburzenia zachowania, brak koncentracji, ale masę innych dolegliwości.

W naszym życiu stale gości chemia a dodatkowo na coraz większą skalę mamy do czynienia z chemitrail, promieniowaniem elektromagnetycznym i GMO. Ludzki organizm przez szereg wieków przyzwyczajony był do czerpania z natury, wspomagał się jej siłą w leczeniu, otrzymywał wartościowe, niczym nieskażone pokarmy. Dziś trudno nam się uchronić przed wszelkimi chemicznymi nowinkami, dlatego organizm broni się na wszelkie sposoby, także poprzez zaburzenia w zachowaniu. Stąd już bardzo krótka droga do otrzymania etykietki ADHD.

Po co tworzyć nowe choroby?

Nie tylko ADHD zostało wymyślone. Na świecie jest wiele fikcyjnych chorób i wirusów, które stworzył sam człowiek. Po co? Dlaczego kopać dołek pod innym człowiekiem? A po to, aby nieźle zarobić, lecz w grę wchodzi prowadzona dziś na całym świecie ukrywana przez rząd depopulacja.

Mówiąc o ADHD wiemy, że najpopularniejszą metodą leczenia była farmakoterapia, obejmująca leki o wysokich cenach. Najczęściej stosowano lek o nazwie Ritalin. Z roku na rok wciąż wzrastała liczba sprzedawanych leków na ADHD – a skoro nie było żadnych fachowych podstaw, tylko wymysł, w jaki sposób chorobę diagnozowano? Na terenie Polski w roku 1993 sprzedano 34 kg leku, jednakże już w 2011 było to 1760 kg. Z kolei w USA niemal co dziesiąte dziecko miało łatkę ADHD i wymagało leczenia.

Przełom nastąpił nie tylko po wyznaniu Eisenberga, bo koncerny z łatwością mogłyby zataić tą informację, czy też posądzić go o niepoczytalność. Nawiasem mówiąc, czy słyszeliście aby TV nagłośniła sprawę? Wszystko odbyło się po cichu i zadbano aby jak najmniejsza ilość osób mogła posiąść ową informację. Sądzę też że koncerny pławiące się w pieniądzach do tej pory nie wybaczyły Eisenbergowi zdrady, aczkolwiek straciły jedno ze źródeł dochodu.

Inne podejście do ADHD nastąpiło, kiedy Szwajcarska Narodowa Komisja Doradcza do spraw Bioetyki ogłosiła że leki stosowane w leczeniu choroby zmieniają zachowanie dzieci, bez ich bezpośredniego wkładu. Stosując je dzieci są otępiałe, tracą zdolność nauki i nie potrafią zmieniać w sposób naturalny swych zachowań. Leki blokują ich rozwój oraz ograniczają wolność.

Jakie choroby na które „cierpimy”, w przyszłości okażą się fikcją i kłamstwem?

Źródło: http://e-anetabloguje.blog.pl/2016/02/20/adhd-zarobek-na-naszej-naiwnosci/